Katalog stron internetowych Statystyki wwwKatalog stron internetowych

Relacje z meczów GKS

30 KOLEJKA KLASY OKRĘGOWEJ SEZONU 2014/2015

20 czerwca 2015 r. (sobota), godz. 17.00, boisko w Osiecznicy

 

LEŚNIK OSIECZNICA – GKS RACIBOROWICE 2:7 (1:2)

 

Gole : 1:0 Artur Broszko (16), 1:1 Adrian Biały (18), 1:2 Adrian Biały (33), 1:3 Krystian Bączkiewicz (48), 1:4 Adrian Kulesza (57),  1:5  Adrian Kulesza (75), 1:6 Adrian Kulesza (81), 1:7 Adrian Kulesza (85), 2:7 Dawid Górski (90),

 

Skład GKS : Dawid Kopczyński – Sławomir Dul, Krzysztof Karpowicz, Michał Warchoł (80, Krzysztof Kijowski), Maciej Zielonka,  - Piotr Juszczak, Marek Zaraziński, Krystian Bączkiewicz, Adrian Woźniak (65, Kacper Paszkiewicz), - Adrian Biały, Adrian Kulesza.

Rezerwa : Sławomir Wydysz (br.)

 

Żółte kartki: Tokicz, - Zaraziński, Juszczak

Sędziowali: Mateusz Owoc  jako główny oraz Jan Czajka i Jacek Ciepiela jako liniowi.

Widzów : 50

 

MISTRZOWSKA KOŃCÓWKA !

 

Gdyby GKS grał przez cały sezon tak jak w ostatnich siedmiu meczach, pewnie powalczyłby o awans do IV ligi, a że większość sezonu była w naszym wykonaniu powiedzmy „nie najlepsza” to sezon kończymy na miejscu 13 (z dużą dozą prawdopodobieństwa miejscu spadkowym). Gieksie zabrakło jednego punkciku, aby w tabeli wyprzedzić zespół z Osiecznicy i być spokojnym o ligowy byt.

                Mecz z najsłabszą drużyną rundy wiosennej nie najlepiej się dla nas ułożył. Mocno aktywny od początku meczu Artur Broszko (niedawno jeszcze zawodnik GKS-u) skorzystał z niefrasobliwości defensywy Raciborowic i wyprowadził w 16 minucie Leśnika na prowadzenie. Leśnicy mieli jeszcze dwie dogodne okazje i gdyby dopisało im szczęście (raz piłka trafiła w słupek) mogłoby być dla nas bardzo ciężko. Szczęście sprzyja jednak lepszym i to GKS zadał ripostę. Najpierw dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Adrian Biały, który w końcówce sezonu spisywał się bardzo dobrze i zatarł negatywne wrażenie po pierwszej części sezonu. Można było wrzasnąć „Adrian Biały znów wspaniały”. Do przerwy prowadziliśmy 2:1 i spokojnie czekaliśmy na drugą połowę. Po przerwie gola dołożył niezawodny Krystian Bączkiewicz i już było dobrze. Od 57 minuty to był mecz jednego aktora. Nasz najlepszy strzelec Adrian Kulesza urządził sobie festiwal strzelecki zdobywając 4 gole i dobijając Osiecznicę. Dzięki tym trafieniom Adrian to jeden z czołowych strzelców klasy okręgowej. Zresztą Gieksa nie może narzekać na swój atak, gdyż w całym sezonie zdobyliśmy 68 goli i pod tym względem plasujemy się na … trzecim miejscu ! W koncówce gola na otarcie łez zdobył dla gospodarzy Dawid Górski.

Można powiedzieć, że nasz zespół to była jedna z radośniejszych drużyn w całym sezonie, na naszych meczach działo się zawsze bardzo dużo, a kibice mogli oglądać wiele goli, wyniki często odwracały się o 180 stopni. Za te emocje i mimo wszystko udany sezon Zarząd składa podziękowanie wszystkim zawodnikom, którzy podjęli rękawicę i byli z zespołem na dobre i na złe do końca rozgrywek. Wielkie dzięki również kibicom, którzy pomimo wielu załamań nerwowych także wytrwali do końca, mamy nadzieję, że warto było !

 


 

 

29 KOLEJKA KLASY OKRĘGOWEJ SEZONU 2014/2015

13 czerwca 2015 r. (sobota), godz. 17.00, boisko w Raciborowicach

 

GKS RACIBOROWICE – PIAST ZAWIDÓW 10:2 (4:0)

 

Gole : 1:0 Kacper Paszkiewicz (10), 2:0 Adrian Biały (14 z karnego), 3:0 Michał Warchoł (35), 4:0 Krystian Bączkiewicz (42), 5:0 Adrian Kulesza (50), 5:1 Bartosz Kapusta (51), 6:1 Krystian Bączkiewicz (58),  7:1  Adrian Biały (61), 8:1 Paweł Woźny-samobójczy (67), 9:1 Krzysztof Kijowski (78), 9:2 Fabian Nastalski (83), 10:2 Adrian Biały (87)

 

Skład GKS : Dawid Kopczyński (60, Sławomir Wydysz) – Mirosław Różycki, Krzysztof Karpowicz, Michał Warchoł –kpt., Maciej Zielonka,  - Adrian Biały, Piotr Juszczak, Krystian Bączkiewicz, Adrian Woźniak (65, Krzysztof Kijowski), - Kacper Paszkiewicz, Adrian Kulesza.

Rezerwa : Marek Zaraziński.

Żółte kartki:

Sędziowali: Marcin Kocuła  jako główny oraz Andrzej Urban i Marcin Domina jako liniowi.

 

REALIZACJA CELU !


Trwa skuteczna realizacja celu GKS, czyli honorowa walka do końca rozgrywek ligowych i gromadzenie kolejnych punktów. Po zwycięstwie nad bardzo trudnym rywalem z Wykrot przyszedł mecz z drużyną będącą w tabeli za nami. Jak wiadomo takie mecze zdają się być najtrudniejsze, gdyż następuje dekoncentracja. Widoczne to było również w naszej drużynie tuż przed meczem. Zawidowianie mimo, że pogodzeni już z degradacją podeszli do meczu bardzo ambitnie i mimo, że było ich tylko 10 to stawili się w Raciborowicach i grali przeciwko drużynie GKS-u, która ostatnio nazywana jest nawet :”drużyną miesiąca”. Taki stan rzeczy bez wątpienia ułatwiał naszej drużynie grę i osiągnięcie kolejnego łupu punktowego. Festiwal goli rozpoczął Kacper Paszkiewicz, który swoją postawą na boisku potwierdza fakt, że jest naszym „odkryciem” rundy wiosennej. Gdy niedługo potem Adrian Biały z karnego po faulu na nim podwyższył prowadzenie było jasne, że zmierzamy w dobrym kierunku. Ten fakt został potwierdzony kolejnymi golami –to był prawdziwy strzelecki festiwal. Ważnym wydarzeniem tego meczu był ligowy gol nr 50 Krystiana Bączkiewicza w barwach GKS Raciborowice.  W drugiej połowie Krystian rozpoczął kolejną pięćdziesiątkę dokładając jeszcze jednego gola. Druga część gry to był w ogóle festiwal strzelecki, można powiedzieć, ze oba zespoły zagrały pod publikę, która troszkę nam „uciekła” na mecz reprezentacji z Gruzją. Nasz nonszalancja i chęć zdobywania goli nawet przez obrońców doprowadziły do tego, że goście zdołali zdobyć również dwa gole honorowe ! Był to radosny futbol w wykonaniu GKS Raciborowice, ale od kilku kolejek GKS gra tak, że ręce same składają się do oklasków … Wszyscy pytają czy to wystarczy, aby się utrzymać … Tego akurat my nie wiemy, ale pewni jesteśmy tego, że gramy do końca i udało nam się w końcu ruszyć w tabeli i wyprzedzić Gryfa, z którym mamy lepszy bilans bezpośrednich meczów. Tak więc pierwszy cel osiągnięty, a reszta przed nami … 

 


 

 

28 KOLEJKA KLASY OKRĘGOWEJ SEZONU 2014/2015

 

6 czerwca 2015 r. (sobota), godz. 16.00, boisko w Raciborowicach

 

 

 

GKS RACIBOROWICE – PIAST WYKROTY 2:1 (0:0)

 

 

 

Gole : 0:1 Kozłowski (70), 1:1 Adrian Biały (78):1 Adrian Biały (85-karny),

 

 

 

Skład GKS : Dawid Kopczyński – Sławomir Dul, Mirosław Różycki-kpt. (87, Krzysztof Kijowski), Krzysztof Karpowicz, Maciej Zielonka,  - Adrian Biały (90, Marek Zaraziński), Piotr Juszczak, Krystian Bączkiewicz, Adrian Woźniak, - Kacper Paszkiewicz, Adrian Kulesza.

 

 

 

Żółte kartki: D.Gola (Piast)

 

Sędziowali: Piotr Tośko  jako główny.

 

Widzów : 70

 

 

 

WALKA DO KOŃCA !

 

 

 

 

Kolejny mecz, w którym przynajmniej teoretycznie walczyliśmy „o życie”, mecz tym bardziej trudny, że nasz rywal to ścisła czołówka. Piast przed meczem zachowywał w przypadku wygranej szanse na awans. Zatem w tym meczu nikogo nie zadawalał i nie interesował remis. Mecz przyszło nam grać w bardzo trudnych warunkach, gra toczyła się przy 35 stopniowym upale. Sędzia w każdej połowie zarządzał minutową przerwę na uzupełnienie płynów.


GKS w tym meczu postawił na defensywę i granie kontry, czyli taktyka, która ostatnio nam najbardziej odpowiada. Z tego powodu to Piast prowadził grę w pierwszej połowie. Już na początku meczu nasz stoper Maciek Zielonka nie ustrzegł się błędu i było naprawdę groźnie, ale zawodnik gości przestrzelił. Potem większych błędów nasi obrońcy już raczej nie popełniali i do przerwy zachowaliśmy czyste konto (choć goście raz zdołali strzelić gola, ale z pozycji spalonej). Mogliśmy też objąć prowadzenie, ale dogodnej okazji nie wykorzystał aktywny Adrian Kulesza minimalnie chybiając z bliska. Gra GKS-u była naprawdę miła dla oka i nieliczni kibice Raciborowic mogli być zadowoleni. Piast bił głową w mur. Po przerwie działo się zdecydowanie więcej. Goście od momentu rozpoczęcia drugiej części gry natarli z większą siłą i ich ataki były coraz groźniejsze. Dobrze w bramce spisywał się jednak Dawid Kopczyński i kilkakrotnie uprzedził napastników z Wykrot. W 70 minucie goście nas jednak przełamali i z bliska do pustej bramki piłkę wpakował Kozłowski. Ta bramka nie załamała jednak naszego zespołu, a można powiedzieć, że dodała nam skrzydeł. GKS postawił na atak i walczył o pełną pulę. Siłę ataku wzmocnił Adrian Biały i to on stał się bohaterem tego meczu. W 78 minucie ręce same składały się do oklasków po akcji Gieksy. Kilka podań (Paszkiewicz-Różycki-Bączkiewicz), szybka wymiana piłki między Kuleszą i Białym i ten ostatni w pojedynku z bramkarzem Wykrot zachował zimną krew i pewnie strzelił przy słupku. Złapaliśmy faworyta i nie wypuściliśmy już nadarzającej się okazji na zwycięstwo. Niedługo potem znów ciekawa akcja Woźniak – Kulesza- Biały i ten ostatni zostaje sfaulowany w polu karnym. Sędzia nie ma wątpliwości i jest karny, do piłki podchodzi sam poszkodowany i ze stoickim spokojem daje nam upragnionego gola. Do końca meczu bronimy zaciekle wyniku i ta sztuka nam się udaje. Należy pochwalić wszystkich za wolę walki do końca w tych niezmiernie trudnych warunkach. Chłopcy dali z siebie wszystkie siły, ale cel, czyli zwycięstwo w tym meczu został osiągnięty.


To naprawdę spory sukces, gdyż Piast to drużyna bardzo groźna z wieloma doświadczonymi zawodnikami. Jednak nasz zespół pokazał, że nie ma żadnych kompleksów (na wyróżnienie zasługują nasi młodzieżowcy, którzy zagrali bardzo dobrze) i od kilku meczu stanowi monolit w każdej formacji spełniając oczekiwania kibiców. Wprawdzie ten zryw w końcówce sezonu może nie wystarczyć do utrzymania (zwłaszcza, że nie jesteśmy już zależni tylko od siebie), ale dopóki piłka w grze nasza Gieksa będzie grała i walczyła do końca.


A kibicom, którzy są z nami serdecznie dziękujemy.


 

 


 

 

27 KOLEJKA KLASY OKRĘGOWEJ SEZONU 2014/2015

30 maja 2015 r. (sobota), godz. 17.00, boisko w Kamiennej Górze

 

OLIMPIA KAMIENNA GÓRA – GKS RACIBOROWICE  3:5 (2:4)

 

Gole : 0:1 Adrian Kulesza (5), 1:1 Grzesiak (9), 1:2 Michał Warchoł (30), 1:3 Maciej Zielonka (36), 1:4 Krystian Bączkiewicz (42), 2:4 Buda (43),  3:4 Domin (67), 3:5 Piotr Juszczak (74)

 

Skład GKS : Dawid Kopczyński – Sławomir Dul, Michał Warchoł-kpt., Krzysztof Karpowicz, Marek Zaraziński,  - Piotr Juszczak, Krystian Bączkiewicz, Maciej Zielonka, Adrian Woźniak (86, Krzysztof Kijowski), - Adrian Biały (83, Kacper Paszkiewicz), Adrian Kulesza.

 

Skład Olimpii : Cisowski, - Kraszewski (66, Hadała), Hnisidłow, Furmanek, Sobierajski, Masiel, Błażyński, Domin, Powiertowski, Grzesiak, Buda (66, Wieczorek ( 81, Rosłan ))

 

 

Żółte kartki: Dul, Różycki, Kulesza (GKS) – Warchoł, Bączkiewicz (GKS)

Sędziował: Sławomir Michałczak  jako główny.

 

KOLEJNA NIESPODZIANKA !



Dla naszej Gieksy kolejny mecz grany praktycznie o wszystko, gdyż jakakolwiek utrata punktów oznacza prawie 100 % degradację. Jednak GKS od czterech meczów to zupełnie inna drużyna, która gra pewnie to co sobie zakłada. Zawodnicy Olimpii podeszli chyba do meczu z przekonaniem, że z takim zespołem jak GKS to spokojnie można sobie poradzić. A tymczasem rzeczywistość boiskowa okazała się zupełnie inna i nie tak kolorowa dla gospodarzy. W pierwszej połowie nasz zespół zdecydowanie zdominował kamiennogórzan, zarówno pod względem posiadania piłki, jak i skuteczności strzeleckiej. Już w drugiej minucie Adrian Kulesza przeprowadził akcję po której Maciej Zielonka mógł zdobyć gola. Strzelił jednak zbyt lekko. Minutę potem gospodarze oddali strzał, ale Kopczyński potwierdza, że jest naprawdę solidnym bramkarzem. W 5 minucie zaskakujemy Olimpię kolejną dobrą akcją, a co najważniejsze skuteczną. Adrian Biały świetnie dogrywa do Adriana Kuleszy, a nasz najskuteczniejszy strzelec posyła piłkę obok interweniującego Cisowskiego, piłka wpada do siatki i prowadzimy 1:0. Radość trwa jednak tylko cztery minuty, gdyż Grzesiak ładnym lobem zaskakuje tym razem Kopczyńskiego, który był bez szans przy tym dobrym technicznym uderzeniu. W 25 minucie zdobywamy drugą bramkę, jednak sędzia chyba słusznie jej nie uznaje, gdyż Biały był na pozycji spalonej przy uderzeniu Kuleszy. W 30 minucie dopinamy jednak swego. Rzut rożny wywalczył Zielonka, do piłki podszedł Krzysztof Karpowicz i idealnie wrzucił na głowę Michała Warchoła, który kropnął z głowy. Piłka z impetem od słupka wpadła do siatki powodując uśmiechy na naszych twarzach. W 34 minucie gospodarze mają groźną akcję, ale „Kopa” znów dobrze broni. W 36 minucie świetna akcja Gieksy, ładnie na wolne pole Macieja Zielonkę wypuścił Adrian Kulesza i temu nie pozostało nic innego jak skierować piłkę do siatki. Zrobiło się dla nas dobrze. A jeszcze lepiej było w 42 minucie. Znów ładna wrzutka w pole karne Karpowicza, tu Warchoł dogrywa głową do Bączkiewicza, a ten z bliska głową pakuje piłkę do siatki. Niewiarygodne prowadzimy już 4:1 ! Jednak znów się dekoncentrujemy i gospodarze natychmiast odpowiadają golem na 2:4, Buda z bliska wpakował piłkę do siatki. Szkoda, że daliśmy gospodarzom nadzieje na odrobienie strat. Po przerwie spodziewaliśmy się ciężkich momentów. I rzeczywiście tak się działo. Kamiennogórscy zawodnicy zdecydowanie nas przycisnęli. Było sporo strzałów w kierunku bramki Kopczyńskiego, ale albo piłka szybowała nad poprzeczką (zwłaszcza po uderzeniach głową Grzesiaka), albo dobrze dysponowany bramkarz Gieksy parował i wyłapywał piłkę. Jednak gospodarzom udało się zdobyć gola kontaktowego i mecz zrobił się nerwowy. W 73 minucie Kopczyński popisał się paradą meczu, kiedy to z bliska wyłapał mocny strzał Masiela. Zawodnik Kamiennej postawił przy tym strzale na siłę i to uchroniło nasz zespół przed utratą wyrównującego gola. A chwilę potem zabójcza kontra Gieksy i dobre oraz szczęsliwe wykończenie Juszczaka, kiedy piłka ocierając się o Cisowskiego wpadła do siatki. Było 5:3 dla Gieksy i 15 minut do końca meczu. Nasz zespół oczywiście zwalniał grę, robił to bardzo mądrze i gospodarze nie zdołali już zdobyć gola. Znów sprawiliśmy dużą niespodziankę w klasie okręgowej. Przed tym meczem skazywani byliśmy na bezwzględną porażkę, a jednak wola walki i ambicja przyniosły nam kolejny komplet punktowy, który nie skreśla jeszcze szans (wprawdzie iluzorycznych) Gieksy w walce o utrzymanie. Można powiedzieć, że od czterech kolejek GKS jest na właściwych torach i spokojnie realizuje swoje założenia taktyczne. 
 


darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

 darmowy hosting obrazków

 


26 KOLEJKA KLASY OKRĘGOWEJ SEZONU 2014/2015

 

23 maja 2015 r. (sobota), godz. 16.00,

boisko w Raciborowicach

 

 

 

GKS RACIBOROWICE – GKS GRYF GRYFÓW  2:1 (2:0)

 

Gole : 1:0 Adrian Biały (10), 2:0 Adrian Kulesza (41), 2:1 M.Bryniak (90)

 

Skład GKS : Dawid Kopczyński – Sławomir Dul, Michał Warchoł-kpt., Krzysztof Karpowicz, Mirosław Różycki, - Krzysztof Kijowski (88, Marek Bogacki), Adrian Kulesza, Maciej Zielonka, Adrian Woźniak, - Adrian Biały, Kacper Paszkiewicz.

 

Żółte kartki: Dul, Różycki, Kulesza (GKS) - Celencewicz, Król, Rodziewicz (Gryf)
Czerwona kartka : Celencewicz (Gryf - 83 min.)  za drugą żółtą kartkę po faulach

 

Sędziowali: Tomasz Podbucki  jako główny oraz Łukasz Nalepa i Marcin Domina jako liniowi.

 

Widzów : 50

 

 

 

GIEKSA SIĘ NIE PODDAJE !

 

 

 

Mecz GKS-u z Gryfem dla obu drużyn  był meczem o życie w okręgówce. Oczywiście w zdecydowanie lepszej sytuacji jest Gryf i goście jechali do Raciborowic z zamiarem zgarnięcia pełnej puli i włączenia się do strefy zbliżonej punktowo i walczącej o utrzymanie. Nasz GKS ma już raczej teoretyczne szanse na utrzymanie, ale z okręgówką zamierza się pożegnać (jeśli tak będzie ?) honorowo (*i nie wracamy tu już do meczu w Leśnej). Kadra GKS jest obecnie wprawdzie nieliczna, ale za to bardzo solidna, co potwierdzają ostatnie mecze rozegrane na własnym boisku. Zatem zwycięstwo w meczu z Gryfem nie jest chyba wielką sensacją, ale na pewno bolesną wpadką naszych rywali, którym nieco skomplikowaliśmy dalsze losy w okręgówce, a jak do tego doszło ?

 

 


Informacje Klubowe


SENIORZY 2018/2019


TRAMPKARZE 2018/2019


MŁODZICY 2018/2019


ŻAKI 2018/2019


SENIORZY 2017/2018


MŁODZIK 2017/2018


ORLIK 2017/2018


SENIORZY 2016/2017


JUNIOR MŁ 2016/2017


MŁODZIK 2016/2017


ŻAK 2016/2017


SENIORZY 2015/2016


JUNIOR MŁ 2015/2016


ORLIKI 2015/2016


ŻAKI 2015/2016


Sezon 14/15 SENIORZY


Sezon14/15 Trampkarz


ŻAKI 2014/2015


Sezon 13/14 SENIORZY


Sezon13/14 Trampkarz


Sezon 13/14 Junior M


Sezon 12/13 SENIORZY


TRAMPKARZE 2012/13


Seniorzy ARCHIWUM


Sezon 11/12 JUNIORZY


Juniorzy Archiwum


Galeria


Powered by dzs.pl & Hosting & Serwery