Katalog stron internetowych Statystyki wwwKatalog stron internetowych

Relacje z meczów GKS


 

26 kolejka * 15 czerwca 2014 (niedziela), godz. 15.00, boisko w Węglińcu

 GÓRNIK WĘGLINIEC  - GKS RACIBOROWICE 3:4 (1:0) 

Gole : 1:0 Michaluk (35), 2:0 Dąbrowski (52), 2:1 Adrian Kulesza (54), 3:1 Piotr Kaleta (56), 3:2 Adrian Biały (77), 3:3 Adrian Biały (82), 3:4 Adrian Biały (87)  

 

Skład GKS : Patryk Ćwiak (77, Michał Warchoł), - Kamil Ćwiak, Michał Warchoł (77, Patryk Ćwiak), Dariusz Poczta-kpt., Mirosław Różycki, - Adrian Woźniak (46, Zbigniew Ćwiak), Krystian Bączkiewicz, Piotr Juszczak, Mateusz Poświata, -  Adrian Kulesza, Adrian Biały.

Trener : Mariusz Rutkowski  

Sędziowali : Sławomir Kostka jako główny oraz Paweł Wilk i Wiesław Dyrcz jako liniowi.

Żółte kartki : Kaleta (Górnik),  -  Kulesza, Biały (GKS)

Widzów : ok. 100 

ADRIAN BIAŁY ZNÓW WSPANIAŁY  !!!

GKS pojechał do Węglińca po kolejne 3 punkty, które miały być zwieńczeniem dobrej postawy zespołu w całym sezonie. Wyjazd już od początku nie napawał optymizmem, gdyż na zbiórkę nie wstawił się żaden z bramkarzy (obaj byli niedysponowani !).  Stało się jasne, że trener będzie musiał poświęcić jednego z zawodników. Wypadło na Patryka Ćwiaka, który w okresie juniorskim świetnie sprawdzał się w roli bramkarza. Gieksa w okrojonym składzie podjęła się walki o punkty. Wiedzieliśmy, że nie będzie to tak łatwy mecz jak w rundzie jesiennej, kiedy to ograliśmy węglińczan aż 10:0. Górnicy zapewne zapamiętali tę kompromitującą porażkę i w dzisiejszym meczu chcieli się „odgryźć”. Mecz na ładnym nowo odremontowanym stadionie rozpoczął się od minuty ciszy poświęconej zmarłemu w ub. tygodniu byłemu zawodnikowi Gieksy – Zbyszkowi Hołodowskiemu (28 l.). Od początku mecz w naszym wykonaniu był dość ospały. Wprawdzie mieliśmy doskonałą okazję na początku meczu, ale Adrian Biały z bliska nie potrafił jeszcze znaleźć drogi do siatki. Potem do głosu doszli gospodarze i kilkakrotnie zagrozili Ćwiakowi, ten jednak dobrze bronił. W 35 minucie został jednak pokonany. Zawodnika gospodarzy nie upilnował Adrian Woźniak i ten wyszedł na pozycję strzelecką. Sgtrzelił przy słupku nie do obrony i  niespodziewanie przegrywaliśmy 0:1. Nasza gra była bardzo słaba. Ostra reprymenda w przerwie chyba nic nie dała, bo zaraz po zmianie stron tracimy gola na 2:0. Na nasze szczęście szybko Kulesza strzela gola kontaktowego. Ale za chwilę tracimy kolejnego gola po kontrze zawodników Węglińca. Wynik 1:3 i nasza gra raczej nie rokowała w tym momencie na sukces w tym meczu. A jednak stało się ! W 77 minucie Michał Warchoł zmarnował 200 procentową sytuację, przy której nabawił się jeszcze kontuzji. Wobec braku rezerwowych nasz kontuzjowany zawodnik zamienił się pozycją bramkarską z Patrykiem Ćwiakiem. Kibice Górnika i sami zawodnicy już „witali się z gąską”. Byli pewni, że utrą nosa wiceliderowi. Nic z tych rzeczy! Adrian Biały w ostatnich minutach dokonał własnego show strzelając trzy gole. Gole wypracowali mu koledzy, ale Adrian potwierdził, że dołek formy ma już za sobą i ze stoickim spokojem wykorzystywał kolejne stwarzane sytuacje. Asystował mu Adrian Kulesza, który kilkoma rajdami rozmontowywał obronę gospodarzy. Gol na 4:3 wywołał euforię w szeregach Gieksy i uciszył węglinieckich kibiców. Takie mecze nie często się zdarzają, ale nasz zespół udowodnił, że walczy do końca. Sezon zakończony w dobrym stylu, zdobyliśmy w nim aż 63 punkty zajmując 2 miejsce,  ustępując jedynie GKS-owi z Warty, który był poza zasięgiem wszystkich drużyn.   


25 kolejka * 8 czerwca 2014 (niedziela), godz. 15.00, boisko w Raciborowicach 

GKS RACIBOROWICE  - MAJDAN BOLESLAWICE 8:0 (5:0) 

Gole : 1:0 Adrian Biały (5 - z rzutu karnego), 2:0 Adrian Kulesza (15), 3:0 Michał Warchoł (22), 4:0 Adrian Kulesza (33), 5:0 Adrian Biały (40), 6:0 Krystian Bączkiewicz (66), 7:0 Adrian Biały (73), 8:0 Krystian Bączkiewicz (80)  

Skład GKS : Dawid Kopczyński, - Kamil Ćwiak, Patryk Ćwiak, Dariusz Poczta-kpt., Michał Warchoł (46, Zbigniew Ćwiak),  – Adrian Woźniak (46, Mateusz Poświata), Krystian Bączkiewicz, Piotr Juszczak, Mirosław Różycki (76, Kacper Kurkiewicz), -  Adrian Kulesza, Adrian Biały.

Trener : Mariusz Rutkowski  

Sędziowali : Krzysztof Dymecki jako główny oraz Paweł Jarosz i Sebastian Obuchowski jako liniowi.

Żółte kartki : P.Ćwiak, Bączkiewicz (GKS),  - Ziaja (Majdan)

Widzów : ok. 60 

GORĄCA WYGRANA  !

Mecz z Majdanem odbywał się w ogromnym upale, taka pogoda była sporym utrudnieniem dla obu zespołów. GKS zagrał dziś koncertowo, ostry pressing od początku meczu dał efekty już po pięciu minutach gry, kiedy to obrońca Majdana został nastrzelony przez Kuleszę piłką w rękę. Sędzia wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Adrian Biały i strzelił gola ! 10 minut później głową stan meczu podwyższył Kulesza. Od tego momentu na boisku istniała już tylko jedna drużyna, GKS grał na pełnym spokoju, długo rozgrywając piłkę i przygotowując kolejne okazje. Dziś nasi napastnicy spisywali się znacznie lepiej niż w poprzednich meczach i skutecznie wykańczali akcje całego zespołu. Do bramki trafił także Michał Warchoł, którego piłka zawsze znajduje w polu karnym. Losy spotkania ustalone praktycznie już do przerwy (mogło być nawet więcej goli, ale Adrian Biały przy drugim rzucie karnym trafił w słupek), a po przerwie to był mecz już bardziej rekreacyjny, choć GKS nie zamierzał odpuścić rywalowi. Świetne zespołowe akcje, kilka razy można było bić brawo za naprawdę ciekawe i ładne dla oka akcje. Dobrze radził sobie Krystian Bączkiewicz, który w tej części gry dwukrotnie pokonał bramkarza Majdanu Tomasza Rodziewicza. Ładnego gola dołożył także Adrian Biały. Wynik meczu w pełni zasłużony, a goście mogą być zadowoleni, iż nie zakończyło się na dwucyfrowym wyniku. Przed nami jeszcze jeden mecz wyjazdowy i zamierzamy podnieść kolejne 3 punkty i zakończyć sezon w dobrych humorach.


 

24 kolejka * 1 czerwca 2014 (niedziela), godz. 17.00, boisko w Warcie Bolesławieckiej 

GKS WARTA – GKS RACIBOROWICE 1:0 (0:0) 

Gol : 1:0 Dariusz Poczta (58 - samobójczy) 

 Skład GKS : Dawid Kopczyński, - Kamil Ćwiak, Mirosław Różycki, Dariusz Poczta-kpt., Michał Warchoł,  – Adrian Woźniak (75, Patryk Ćwiak), Krystian Bączkiewicz, Piotr Juszczak, Mateusz Poświata (65, Łukasz Maksymczyk), -  Adrian Kulesza, Adrian Biały.

Rezerwa : Kacper Kurkiewicz (br.)

Trener : Mariusz Rutkowski 

Skład GKS Warta : Wojciechowski, - Remigiusz Buchowski-kpt., Marcin Głowacki, Łukasz Tofil, Krzysztof Lisowski, - Bartłomiej Hajdun (46, Aleksander Pyrka), Zbigniew Grzybowski, Marek Spychalski, Tomasz Naliński (85, Marcin Gibas), - Damian Puzio (70, Tomasz Hyjek), Mariusz Krzysik (60, Jacek Kapecki).

Trener : Zbigniew Grzybowski 

Sędziowali : Paweł Kozina  jako główny oraz Łukasz Nalepa i ? jako liniowi.

Żółta kartka : Pyrka, Spychalski (Warta),  - Bączkiewicz, Kulesza (GKS) 

Widzów : ok. 250. 

DERBY NA MINUS  !

 

Przewaga Warty przed tym meczem wynosiła 9 punktów wiadomo zatem było, że w przypadku straty punktów przez nasz GKS zespół gospodarzy będzie świętował awans. To był mecz dwóch najlepszych drużyn w 3 grupie klasy A, z tym, że to GKS Warta w tym sezonie jest zespołem lepszym i zasłużenie wygrał ten mecz 1:0, choć remis nie krzywdziłby żadnej ze stron. Gospodarze grali jednak bardzo konsekwentnie i dążyli do postawienia kropki nad i. Pierwsza połowa była bardzo wyrównanym widowiskiem, obie drużyny grały dość zachowawczo. Nasz GKS był blisko zdobycia gola w pierwszej połowie, ale brakowało wykończenia akcji. Warta najgroźniejszą sytuację miała po wypuszczeniu piłki przez naszego bramkarza, jednak strzał napastnika Warty był niecelny. Oba zespoły nieźle operowały piłką. Obraz gry uległ znacznie w drugiej połowie, już od jej początku zarysowała się lekka przewaga Warty. Z minuty na minutę nasz zespół grał coraz słabiej. W 58 minucie gospodarze przełamali defensywę Raciborowic. Dośrodkowanie w pole karne, a tu Poczta wybijając piłkę trafia do własnej bramki. Po stracie bramki nie poddajemy się, ale widać, że zdobywanie terenu nie przychodzi nam łatwo. Bliski zdobycia gola wyrównującego jest Bączkiewicz, ale po jego strzale z linii bramkowej piłkę wybija obrońca. To była ostatnia tak groźna akcja ze strony GKS-u. Warta zaczyna dominować na boisku, co chwilę zagrażając bramce Kopczyńskiego, ten jednak spisuje się bez zarzutu i broni kilka groźnych strzałów zawodników gospodarzy. Szczególnie ładnie wybronił strzał z ok.20 metrów wprowadzonego na boisko najlepszego strzelca Warty i całej ligi Jacka Kapeckiego. GKS wybronił się przed utratą bramki, ale niestety w przodzie nie był w stanie zagrozić bramce Wojciechowskiego i przegrana w derbach oraz awans gospodarzy stały się faktem.  

Zespołowi GKS-u Warta Bolesławiecka gratulujemy awansu i życzymy sukcesów w klasie okręgowej oraz godnego reprezentowania naszej gminy na tym szczeblu rozgrywek. 

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

gredarmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

Fot. Krzysztof Kijowski.


 

23 kolejka * 25 maja 2014 (niedziela), godz. 17.00, boisko w Raciborowicach

 GKS RACIBOROWICE – JAWA OTOK 6:0 (3:0) 

Gole :  1:0 Adrian Woźniak (1), 2:0 Krystian Bączkiewicz (38), 3:0 Dariusz Poczta(42), 4:0 Adrian Woźniak (54), 5:0 Adrian Kulesza (56), 6:0 Adrian Biały (65)  

Skład GKS : Dawid Kopczyński, - Mirosław Różycki, Dariusz Poczta-kpt., Zbigniew Ćwiak (75, Marek Bogacki), Patryk Ćwiak,  – Adrian Woźniak, Krystian Bączkiewicz (68, Kacper Paszkiewicz), Piotr Juszczak, Mateusz Poświata (77, Kacper Kurkiewicz), -  Adrian Kulesza, Adrian Biały.

Trener : Mariusz Rutkowski 

Skład Jawy : Mirosław Walski, - Sławomir Dul, Mariusz Lehman, Arkadiusz Soroka-kpt., Mariusz Młynarczyk, Łukasz Kazimierczak, Adrian Pitera, Mateusz Błądek, Ryszard Poliwka, Paweł Gregorczuk, Grzegorz Faltyn.

Trener : Krzysztof Janowski 

Sędziowali : Sławomir Kostka jako główny oraz Paweł Kozina i Wiesław Dyrcz jako liniowi.

Żółta kartka : Biały (GKS) 

MECZ BEZ HISTORII  !

 

W Raciborowicach atmosfera nie meczu, ale pikniku. GKS zmierzył się z najsłabszą drużyną w tym sezonie A klasy i bez problemu zainkasował kolejne 3 punkty. Mocne otwarcie meczu już w 1 minucie. Pierwsza akcja i gol Adriana Woźniaka, który ładnie zamknął akcję Gieksy i z bliska wpakował piłkę do pustej bramki. Ta bramka tak nas uspokoiła, że przez 30 minut toczyliśmy z Jawą wyrównany pojedynek, prezentując grę niegodną wicelidera. Przełamanie nastąpiło około 35 minuty, kiedy w poczynania ofensywne włączył się nasz kapitan. Rozruszał nieco nasz zespół i już w 38 minucie było 2:0 po golu Bączkiewicza, chwilę potem sam Poczta ładnie wykończył akcję naszego zespołu. Przy stanie 0:2 bramkarz Jawy rozpoczął tzw. „grę na czas”... żeby było troszkę wesoło. Było kilka innych dogodnych okazji, ale naszym napastnikom zawsze czegoś brakowało. Od 22 minuty graliśmy w przewadze jednego zawodnika, gdyż zawodnik Jawy odniósł kontuzję, a że w rezerwie goście nie mieli nikogo zmuszeni byli grać w 10, co na pewno nie ułatwiło im zadania. Do przerwy gładkie 3:0. Zawodnicy Jawy raz zagrozili naszej bramce po strzale głową obok słupka. Po przerwie Jawa nie zagroziła ani razu naszej bramce. My zaś pokazaliśmy festiwal marnowanych akcji. Wprawdzie udało się dołożyć kolejne trzy gole, ale chwały to napastnikom nie przynosi. Z racji braku emocji sędzia zakończył troszkę przed czasem, co w tym upale i rozstrzygniętym wyniku, przyjęto raczej bez emocji i z ulgą. Mecz bez historii, o którym zapominamy przed zbliżającymi się gminnymi derbami z liderem rozgrywek.  

 

 

22 kolejka * 17 maja 2014 (sobota), godz. 17.00, boisko w Raciborowicach

 

GKS RACIBOROWICE – SPARTA ZEBRZYDOWA 3:1 (1:1) 

Gole :  0:1 Paweł Wilk  (13-z rzutu karnego), 1:1 Michał Warchoł (25), 2:1 Adrian Kulesza (78), 3:1 Krystian Bączkiewicz (90-z rzutu karnego). 

 Skład GKS : Dawid Kopczyński, - Kamil Ćwiak, Michał Warchoł, Mirosław Różycki, Dariusz Poczta-kpt.,  – Adrian Woźniak (46, Mateusz Poświata), Krystian Bączkiewicz, Piotr Juszczak, Łukasz Maksymczyk (75, Patryk Ćwiak), -  Adrian Kulesza, Adrian Biały (87, Kacper Paszkiewicz).

Rezerwa : Kacper Kurkiewicz (br.)

Trener : Mariusz Rutkowski 

Skład Sparty : Kamil Krzyśko, - Mateusz Dul, Dariusz Zdunek, Mariusz Pietraszun, Piotr Szewczyk, - Marcin Skrok-kpt., Patryk Kumoś, Paweł Wilk, Grzegorz Zdunek, - Józef Skóra, Krzysztof Jochna.

Rezerwa : Paweł Klecha, Wojciech Ostrowski, Ernest Skóra, Krzysztof Walęga.

Trener : Paweł Wilk. 

Sędziowali : Marcin Podkowicz jako główny oraz Tomasz Podbucki i Karolina Krawiec jako liniowi. 

Żółte kartki : Warchoł, Poczta, K.Ćwiak, Kulesza (GKS) oraz Pietraszun, D.Zdunek (Sparta) 

WYSZARPANE ZWYCIĘSTWO  !

Mecze GKS-u ze Spartą to zawsze ciekawe pojedynki. Nasz zespół przystępował do tego meczu pałając chęcią rewanżu za srogie lanie z ubiegłej rundy (2:8 !). Mecz toczony był w rzęsistym deszczu, na namoczonej nawierzchni. Warunki były dość ciężkie, ale boisko było dobrze przygotowane i bez problemu mecz można było rozegrać. Mecz zaczął się dość nerwowo, głównie za sprawą arbitra, który podejmował dość kontrowersyjne decyzje, a w 13 minucie doprowadził nasz zespół do wściekłości (dwie żółte kartki za dyskusje z arbitrem), kiedy to podyktował niesłuszny rzut karny ! W niegroźnej sytuacji Różycki zagrywa do Kamila Ćwiaka, a ten dopada do piłki mając kontakt na linii (a nawet przed linią) pola karnego. Nasz zawodnik w żaden sposób nie faulował jednak zawodnika gości, ale sędzia wskazuje na wapno. Do piłki podchodzi grający trener Sparty i pewnie strzela na 1:0. Ta sytuacja chyba tak pobudziła nasz zespół, że od tego momentu gramy naprawdę niezły mecz, na boisku nie brakuje walki, zaangażowania. Emocje są dość wysokie z obu stron. Nasza walka szybko przynosi efekty. W 25 minucie po rzucie rożnym świetnym wejściem i strzałem głową popisuje się Michał Warchoł. Ta bramka należała się naszej drużynie. Gramy dobrze. Nasze akcje są ciekawe dla oka kibica, brakuje tylko ich wykończenia bramkowego. Na przerwę do szatni schodzimy z jednym punktem, ale to nas nie satysfakcjonuje. Przemoczone koszulki i spodenki wymieniamy na nowe i podejmujemy walkę o pełną pulę. W drugiej połowie obraz gry wygląda podobnie, mecz jest wyrównany, sporo akcji, rzuty rożne pod jedną i drugą bramką. Około 70 minuty mamy doskonałe okazje do zdobycia gola, ale najpierw Maksymczykowi, a potem Kuleszy brakuje zimnej krwi. Jednak w 78 minucie Adrian Kulesza rehabilituje się i zdobywa ładnego gola. Po rzucie rożnym dla Gieksy piłka spada pod nogi naszego napastnika, a ten z pierwszej piłki uderza na bramkę Krzyśki nie dając mu szans i wywołując ogromną radość w szeregach naszej drużyny. Od tego momentu pilnujemy już wyniku, choć goście są bliscy wyrównania. Po jednym z dośrodkowań Michał Warchoł z bliska brzuchem wybija piłkę na rzut rożny, piłka ledwo minęła słupek od strony zewnętrznej wprawiając nas w konsternację. Na szczęście była to ostatnia taka groźna sytuacja zebrzydowian. Gieksa gra wysoko i oddala zagrożenie od swojego pola karnego. Na koniec meczu dochodzi do kolejnych kontrowersji sędziowskich, tym razem na naszą korzyść. Pani sędzina liniowa niesłusznie przyznaje nam rzut z autu. Szybko wrzucamy piłkę w pole karne, a tu obrońca Sparty łapie ją w ręce uważając, że sędzia główny przyzna aut dla Sparty. Srogo się jednak mylił, bo arbiter główny wskazał na jedenasty metr. Takiego prezentu nie mogliśmy zaprzepaścić. Krystian Bączkiewicz pewnie wykorzystał jedenastkę i było już spokojnie. Za chwilę sędzia zakończył mecz, a pretensji zawodników Sparty do arbitra nie było końca. Nasz zespół odtańczył i odśpiewał na środku znaną nam piosenkę i zmarznięci, przemoknięci, ale z radością mogliśmy opuścić murawę. Ten mecz można uznać za udany, gra wyglądała nieźle, a zaangażowanie było na najwyższym poziomie. Brawo !


21 kolejka * 11 maja 2014 (niedziela), godz. 11.00, boisko w Łące 

KS ŁĄKA – GKS RACIBOROWICE 3:5 (1:4) 

Gole :  0:1 Adrian Kulesza  (12), 0:2 Adrian Biały (13 z rzutu karnego), 1:2 Paweł Fulczyński (26),  1:3 Adrian Biały (39), 1:4 Krystian Bączkiewicz (41), 1:5 Kacper Paszkiewicz (71), 2:5 Kucharski (78), 3:5 Osuch (86)  

Skład GKS : Dawid Kopczyński (55, Kacper Kurkiewicz), - Kamil Ćwiak, Michał Warchoł (45, Patryk Ćwiak), Mirosław Różycki (69, Zbigniew Ćwiak), Dariusz Poczta-kpt.,  – Adrian Woźniak, Krystian Bączkiewicz (58, Krzysztof Halczuk), Piotr Juszczak, Mateusz Poświata (69, Kacper Paszkiewicz), -  Adrian Kulesza, Adrian Biały. 

Trener : Mariusz Rutkowski 

RADOSNY FUTBOL  !
Mecz w Łące był bardzo ciekawym widowiskiem dla kibiców. Nasz zespół pozwolił pograć niżej notowanej i sporo osłabionej kadrowo drużynie gospodarzy i sam prokurował sobie sytuacje pod własną bramką, tak, aby nie wygrać za wysoko ! Mecz szybko ustawili dwaj najskuteczniejsi napastnicy Gieksy Adrian Kulesza i Adrian Biały. Szczególnie dla tego drugiego było to przełamanie po ostatnich niepowodzeniach. Przy stanie 2:0 sprokurowaliśmy jednak rzut wolny w okolicach pola karnego. Ładna wrzutka i Paweł Fulczyński wyskakuje najwyżej i ładnym strzałem głową zdobywa kontaktowego gola. Nasz zespół kontroluje jednak grę w pierwszej połowie i ma optyczną przewagę, goli jednak jest z tego mało. W 39 minucie na raty gola zdobywa Kulesza, a chwilę potem w  41 minucie najładniejsza akcja meczu, gdzie nasz kapitan Dariusz Poczta rozprowadza piłkę ładnie podając do Bączkiewicza, który nie daje szans bramkarzowi Łąki. Do przerwy spokojne 4:1. A po przerwie obraz gry do ok. 70 minuty nie ulega zmianie, czyli pełna kontrola ze strony GKS-u. Trener decyduje się jednak na kolejne zmiany,  „wejście smoka” notuje Kacper Paszkiewicz, który zdobywa gola tuż po wejściu na plac. I to chyba ostatni dobry akcent w naszym wykonaniu. Potem już jest tylko śmiesznie i tragicznie. Najpierw gospodarze strzelają gola na 2:5 bezpośrednio z rzutu rożnego, a potem po serii defensywnych błędów na 3:5. Te dwa gole były zupełnie niepotrzebne i zamazały obraz całej przewagi GKS w tym meczu. Ale cóż koncentracja powinna trwać 90 minut, a nie tylko 70 ! To kolejny mankament naszej drużyny i czas powoli wyciągać z tego wnioski. Należy chyba jak najszybciej zapomnieć o tym meczu, bo za tydzień rywal będzie troszkę groźniejszy.

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

fot. Krzysztof Kijowski


20 kolejka * 4 maja 2014 (niedziela),
godz. 17.00, boisko w Raciborowicach 

GKS RACIBOROWICE – LZS ŁAZISKA 4:0 (2:0) 

Gole :  1:0 Adrian Kulesza  (37), 2:0 Łukasz Maksymczyk (43), 3:0 Łukasz Maksymczyk (81), 4:0 Adrian Kulesza (86). 

W 44 minucie rzutu karnego dla GKS nie wykorzystał Piotr Juszczak (Mariusz Bigos wybronił strzał) 

Skład GKS : Dawid Kopczyński, - Kamil Ćwiak, Michał Warchoł (85, Zbigniew Ćwiak), Mirosław Różycki, Dariusz Poczta-kpt.,  – Łukasz Maksymczyk, Piotr Juszczak, Krzysztof Halczuk (65, Adrian Woźniak), Mateusz Poświata (80, Kacper Paszkiewicz), -  Adrian Kulesza (87, Kacper Kurkiewicz), Adrian Biały.

Rezerwa : Tomasz Doliński (br.)

Trener : Mariusz Rutkowski 

Widzów : ok. 100

Sędziowali : Jacek Ciepiela jako główny oraz Wiesław Dyrcz i Daniel Wilk jako liniowi. 

Z KOMPLETEM PUNKTÓW  !

 

Po dwóch słabych zremisowanych meczach nasz zespół pałał chęcią zagrania wreszcie lepszego meczu i zdobycia całego łupu punktowego. Sztuka ta się udała i rzeczywiście w grze była poprawa, jednak nadal szwankuje skuteczność pod bramką rywali. Nasz zespół wystąpił w nowym komplecie strojów ufundowanym przez naszego byłego zawodnika Marcina Piterę, który prowadzi firmę transportową MP Trans. W nowych strojach Gieksa prezentowała się bardzo ładnie. W pierwszej połowie stworzyliśmy kilka sytuacji, ale wykorzystaliśmy zaledwie dwie. Po ciekawych akcjach gole zdobyli Adrian Kulesza i Łukasz Maksymczyk.Wynik do przerwy powinien być wyższy, ale Piotr Juszczak wykonując rzut karny zrobił to tak czytelnie, że bramkarz Łazisk wyczuł jego intencje. W samej końcówce mogło się to zemścić, gdyż Łaziska miały dobrą okazję do wyrównania, lecz ich zawodnik przestrzelił. Po przerwie w zasadzie nic się nie zmieniło. Przewaga GKS, kolejne stu procentowe okazje, ale piłka miała problemy z dotarciem do siatki. Dopiero w końcówce ponownie Maksymczyk z Kuleszą przełamali rywali i ustalili wynik meczu. Meczu, który chyba jednak zawiódł kibiców z uwagi na słabą skuteczność, gdyż dobrych okazji bramkowych było co niemiara.

darmowy hosting obrazków

DZIĘKUJEMY SPONSOROWI

PANU MARCINOWI PITERZE

ZA NOWE STROJE !!!

darmowy hosting obrazków


darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

Fot. Krzysztof Kijowski.


19 kolejka * 27 kwietnia 2014 (niedziela),

godz. 15.00, boisko w Iwinach

GKS IWINY – GKS RACIBOROWICE   1:1 (0:0) 

Gole :  0:1 Adrian Kulesza  (55), 1:1 Dawid Kurdyś (78). 

Skład GKS : Dawid Kopczyński, - Kamil Ćwiak, Michał Warchoł (55, Adrian Woźniak), Marek Burniak (72, Zbigniew Ćwiak), Mirosław Różycki – Adrian Biały, Piotr Juszczak, Krystian Bączkiewicz, Mateusz Poświata (55, Mateusz Doliński), -  Adrian Kulesza,  Krzysztof Halczuk (85, Kacper Paszkiewicz). 

Rezerwa : Kacper Kurkiewicz (br.), Rafał Częstochowski. 

Trener : Mariusz Rutkowski 

Żółte kartki : Warchoł, M.Doliński, Różycki (Raciborowice), - Bajer (Iwiny)

Widzów : ok. 100 

Sędziowali : Piotr Nowicki  jako główny oraz Paweł Konkiel i Marek Bałacki jako liniowi. 

SŁABIZNA  !

Nasz zespół wyraźnie wpadł w dołek. Po słabym meczu z GKS Tomaszów przyszedł jeszcze słabszy z kolejnym lokalnym rywalem zza miedzy. Na boisku wyraźnie było widać, komu zależy na wygraniu tego meczu. Gospodarze zagrali „z zębem”, a nasz zespół odwalał „pańszczyznę”. Początek był w miarę udany, jednak trzy znakomite okazje zostały w znakomity sposób zmarnowane. Równie wspaniale było w defensywie, gdzie niefrasobliwość naszych obrońców sprawiła, że bliski zdobycia gola był Sławomir Zawada, ale piłka trafiła w poprzeczkę.  Raz wybiliśmy piłkę z linii ! Pierwsza połowa była słaba w wykonaniu Raciborowic, ale to co działo się w drugiej woła o pomstę do nieba. Wprawdzie w 55 minucie po rzucie rożnym wyszliśmy na prowadzenie po strzale głową Kuleszy, ale to był chyba jedyny dobry moment tego meczu. Prosiliśmy się o bramkę wyrównującą, swoją grą, a raczej „człapaniem” po boisku. Do poziomu naszej gry dostosowali się arbitrzy, którzy nie widzieli faulu na Kopczyńskim na linii bramkowej w 78 minucie i gospodarze osiągnęli cel zdobywając gola. W tej połowie dwukrotnie  nasza poprzeczka również była obijana, zatem zdobyty punkt to raczej sukces naszej drużyny. Czas wyciągnąć wnioski i do kolejnego meczu podejść z należytą koncentracją i większym zaangażowaniem, bo inaczej zakończy się to w końcu zimnym prysznicem w postaci porażki.


18 kolejka * 19 kwietnia 2014 (sobota), godz. 16.00, boisko w Raciborowicach 

GKS RACIBOROWICE – GKS TOMASZÓW   1:1 (1:0) 

Gole :  0:1Krzysztof  Kurlej  (22- z karnego), 1:1 Krzysztof Halczuk (90-  z rzutu karnego). 

Skład GKS : Tomasz Doliński, - Dariusz Poczta-kpt., Patryk Ćwiak, Michał Warchoł (46, Łukasz Maksymczyk), Mirosław Różycki – Marek Burniak (63, Kamil Ćwiak), Piotr Juszczak, Krystian Bączkiewicz, Mateusz Doliński (46, Adrian Kulesza)- Adrian Biały, Krzysztof Halczuk.


Informacje Klubowe


SENIORZY 2017/2018


MŁODZIK 2017/2018


ORLIK 2017/2018


SENIORZY 2016/2017


JUNIOR MŁ 2016/2017


MŁODZIK 2016/2017


ŻAK 2016/2017


SENIORZY 2015/2016


JUNIOR MŁ 2015/2016


ORLIKI 2015/2016


ŻAKI 2015/2016


Sezon 14/15 SENIORZY


Sezon14/15 Trampkarz


ŻAKI 2014/2015


Sezon 13/14 SENIORZY


Sezon13/14 Trampkarz


Sezon 13/14 Junior M


Sezon 12/13 SENIORZY


TRAMPKARZE 2012/13


Seniorzy ARCHIWUM


Sezon 11/12 JUNIORZY


Juniorzy Archiwum


Galeria


Powered by dzs.pl & Hosting & Serwery