Katalog stron internetowych Statystyki wwwKatalog stron internetowych

Relacje z meczów GKS

XIV (zaległa) KOLEJKA 

23 czerwca 2013 (NIEDZIELA), godz. 14.00, boisko w Raciborowicach 

GKS RACIBOROWICE - GKS IWINY 4:0 (1:0)

Gole :  1:0 Krzysztof Halczuk (24), 2:0 Adrian Biały (55), 3:0 Adrian Kulesza (60), 4:0 Adrian Kulesza (73)

Skład GKS R-ce : Dawid Kopczyński (80, Kacper Kurkiewicz), - Kamil Ćwiak, Dariusz Poczta-kpt., Zbigniew Ćwiak (67, Marek Bogacki), Mirosław Różycki (12, Artur Broszko), -  Adrian Woźniak, Krystian Bączkiewicz, Krzysztof Halczuk (75, Rafał Częstochowski), Mariusz Wieczorek (55, Tomasz Doliński), - Adrian Kulesza (67, Krzysztof Palczak), Adrian Biały.

Rezerwa : Mateusz Poświata.

Trener : Zdzisław Karpowicz.

Skład GKS Iwiny : G.Rogulski, - G.Heryć, D.Rogulski, Kurdyś, Wilczyński, - Zaręba, Bajer, Rajchel (20, Szewczyk), Kowalewski (70, Hałuza), - Górniak (46, Warchoł), Kołodziej (80, Góra).

Rezerwa : Wędzel.Trener : Michał Warchoł.

Żółte kartki : Artur Broszko, Mariusz Wieczorek  (GKS R-ce) – Dawid i Grzegorz Rogulscy (Iwiny)

Sędziowali : Krzysztof Liszyk jako główny oraz Mariusz trzonek i Mateusz Owoc.

BEZLITOŚNI !

Ostatni mecz sezonu 2012/2013 już za nami. Mecz derbowy wzbudzał sporo emocji, gdyż zespół gości zagrożony był spadkiem i wygrana dawała mu spokój (jak się okazało po meczu nawet porażka nie przyniosła niemiłych dla GKS Iwiny konsekwencji). GKS potraktował mecz bardzo poważnie i prestiżowo, nie było "taryfy ulgowej", walka toczyła się na całego. GKS R-ce aplikując gościom z Iwin cztery gole udowodnił, że 4 miejsce w sezonie wcale nie jest przypadkowe i gdy gramy w pełnym składzie i zaangażowaniu to wygląda to dość dobrze ...  GKS Iwiny toczył z naszym GKS-em wyrównany pojedynek tylko do utraty pierwszego gola, potem z gości uszło już powietrze. Przy wyniku 4:0 na boisku pojawiali się kolejno zmiennicy, ale gra się nie zmieniała... Raciborowice miały jeszcze kilka okazji do podwyższenia wyniku, ale brakło skuteczności. Zakończenie sezonu było udane !

 


 

XXVI KOLEJKA

 16 czerwca 2013 (NIEDZIELA), godz. 11.00, boisko w Brzeźniku 

LZS BRZEŹNIK - GKS RACIBOROWICE   4:1 (0:1)

Gole :  0:1 Krystian Bączkiewicz (15), 1:1 Andrzej Miżdal (55), 2:1 Widera (60), 3:1 Sylwester Drozd (79- rzut karny), 4:1 Krystian Miżdal (84)

Skład GKS : Dawid Kopczyński, - Kamil Ćwiak (66, Rafał Częstochowski), Kacper Kurkiewicz,  Adrian Woźniak, - Krzysztof Palczak, Krystian Bączkiewicz, Krzysztof Halczuk (60, Dominik Burdzy), Mariusz Wieczorek, - Adrian Kulesza, Adrian Biały.

Trener : Zdzisław Karpowicz.

Żółte kartki : Adrian Woźniak, Kacper Kurkiewicz  (GKS) – Tkaczyk (LZS),

Czerwone kartki : Tkaczyk (LZS) – 45 min. , Kurkiewicz (GKS) – 86 min.

Sędziował : Remigiusz Skowroński jako główny.

WÓZEK ZAWRÓCIŁ ...

 

Do meczu z Ocicami pociąg "GKS" jechał w dobrym kierunku, niestety po tym meczu coś pękło i pociąg zawrócił... zmierzając w niewiadomym kierunku. GKS gra obecnie bardzo słabo i kolejne porażki nikogo nie dziwią. W drużynie panuje szpital, w meczu z Brzeźnikiem 4 zawodników zagrało mimo kontuzji (a na ławce zaledwie 2 młodych), sił starczyło tylko na I połowę i wynik był korzystny, a i gra nienajgorsza. GKS zdobył nawet drugiego gola, ale o dziwo sędzia dopatrzył się faulu na bramkarzu, zaś w 43 minucie Bączkiewicz ładnie huknął, ale piłka zatrzymała się na słupku bramki Brzeźnika. Jednak po przerwie nawet grając w przewadze jednego zawodnika nie byliśmy w stanie dorównać gospodarzom, którzy za honor postawili sobie pokonanie GKS-y i grali bardzo ambitnie, często na granicy faulu. Tak zmotywowani zawodnicy Brzeźnika byli nie do zatrzymania dla naszych. Mecz wzbudzał emocje także z powodu wydarzeń pozaboiskowych z poprzedniej rundy, ale dzięki patrolom policji tym razem obyło się bez niepotrzebnych zajść na trybunach, a kierownik LZS Brzeźnik Pan Alojzy Matejewicz w ramach pojednania klubów zaprosił zawodników GKS na kiełbaskę. To był ładny gest gospodarzy. Przed meczem zawodnicy obu klubów przywitali się podając sobie ręce. Takie obrazki chcemy oglądać na piłkarskich boiskach klasy A.

No cóż przed nami jeszcze pojedynek derbowy, a potem już leczenie ran. W GKS wszyscy chyba już chcieliby, aby runda się skończyła. 


 

 

XXV KOLEJKA 

9 czerwca 2013 (NIEDZIELA), godz. 11.00, boisko w Raciborowicach 

GKS RACIBOROWICE – APIS JĘDRZYCHOWICE  0:6 (0:4) 

Gole :  Grzegorz Rydol (2), Marcin Piosna, Marek Łazarewicz, Marek Nieścior, Jacek Matusewicz.

Skład GKS : Kopczyński, - Kamil Ćwiak, Zbigniew Ćwiak (15, Adrian Woźniak), Mirosław Różycki, Bartosz Ziaja, - Mateusz Poświata (25, Krzysztof Palczak), Krystian Bączkiewicz, Mariusz Wieczorek, Kacper Kurkiewicz, - Adrian Kulesza (33, Tomasz Doliński), Adrian Biały.

Po 45 minutach z boiska zszedł kontuzjowany Mirosław Różycki i GKS grał II połowę w 10.

Trener : Zdzisław Karpowicz.

Żółte kartki : Adrian Wońiak (GKS) – Marek Łazarewicz (Apis) 

Sędziowali : Marcin Kocuła jako główny oraz Andrzej Urban  i Bartosz Budziński jako liniowi. 

SZPITAL W GKS ! EFEKT ... 0:6  

Po ubiegłotygodniowej porażce z Ocicami z drużyny uszło już powietrze, gdy doliczymy szereg kontuzji, głupich i niewytłumaczalnych absencji wychodzi bardzo smutny obraz końcówki sezonu. Porażka z Apisem jest efektem wszystkich bolączek i nie powinna nikogo dziwić, skoro w składzie gra dwóch bramkarzy, a z powodu kontuzji drużyna całą drugą połowę gra w "10". Cóż poradzić, nawet szeroka kadra GKS w końcu się wyczerpała. Dodatkowo trafiliśmy na naprawdę dobrego rywala, który nie miał zamiaru litować się nad Gieksą. Przełykamy tę porażkę z bólem i czekamy na kolejny mecz.


XXIV KOLEJKA 
2 czerwca 2013 (NIEDZIELA), godz. 16.00,
 boisko w Raciborowicach 
GKS RACIBOROWICE – LKS OCICE  1:3 (1:1)
Gole : 1:0 Kacper Kurkiewicz (1), 1:1 Paweł Karaban, 1:2 Jarosław Gregoryński, 1:3 Damian Kasprzyk (79)
Skład GKS : Dawid Kopczyński, - Dariusz Poczta-kpt., Marek Bogacki (80, Tomasz Doliński), Mirosław Różycki, Kamil Ćwiak, - Kacper Kurkiewicz, Krystian Bączkiewicz, Mariusz Wieczorek, Mateusz Doliński,  -  Adrian Biały, Adrian Woźny.
Rezerwa : Dominik Burdzy
Trener : Zdzisław Karpowicz.
Żółte kartki : Woźny, T.Doliński, Poczta, (GKS) – P.Karaban, Jakieła, Długosz
Czerwone kartki : M.Doliński (za dwie żółte – 92 min.), - G.Karaban (za dwie żółte – 58 min).
Sędziowali : Marcin Podkowicz jako główny oraz Andrzej Urban  i Marcin Domina jako liniowi. 
PĘKNIĘTY BALON   
Problemy kadrowe Gieksy na dzisiejszy mecz sprawiły, iż mecz zapowiadał się na bardzo trudny. Dmuchany przez kibiców balon, którzy liczyli na awans w końcu pękł. Choć początek meczu na to nie wskazywał i  był wręcz wymarzony, gdyż już w 1 minucie zdobyliśmy gola. Ładne dośrodkowanie Kamila Ćwiaka w polu karnym doskoczył do piłki Biały i zgrał do Kurkiewicza, a ten z bliska huknął w okienko bramki strzeżonej przez Bochnię. Bramkarz Ocic nie miał szans. Zaczęło się zgodnie z planem. Jednak z każdą minutą graliśmy coraz gorzej i w efekcie goście doprowadzili do remisu. Najprzytomniej w polu karnym Gieksy po dośrodkowaniu zachował się Paweł Karaban i nieupilnowany z bliska pokonał Kopczyńskiego. Zespół z Ocic zaskoczył nas zaciętą walką i ładnymi akcjami. Zawodnikom Gieksy brakowało pomysłu na rozmontowanie drużyny gości. Mieliśmy szanse z rzutów wolnych, ale piłka po strzałach Kamila Ćwiaka trafiała w mur. Do przerwy 1:1. Po przerwie stało się dla nas to co najgorsze. Przegraliśmy ten mecz na własne życzenie, po fatalnych błędach w defensywie. Najpierw nie popisali się obrońcy, a potem bramkarz GKS-u i zrobiło się 1:3. Takie straty były bardzo trudne do odrobienia, choć szans nie brakowało. Zespół z Ocic grał jednak bardzo dobrze i nawet grając w 10 od 58 minuty byli po prostu zespołem lepszym. Nasza gra była szarpana, a doskonałych akcji nie potrafiliśmy wykończyć. Mało widoczny w tym meczu był nasz najlepszy strzelec Adrian Biały, brakowało mu wsparcia z linii pomocy. Mankamentów w naszej grze było dziś zbyt wiele i musiało się to złożyć na niekorzystny wynik. W końcówce naszym zawodnikom puszczały już nerwy i sędzia musiał pokazać kilka kartek. Po meczu pozostał spory niesmak, ale nadal zajmujemy dobre drugie miejsce, co jak na rotację w składzie, przebieg trenowania poszczególnych zawodników jest chyba i tak dość dobrym wynikiem. Dość długo dotrzymywaliśmy kroku Hutnikowi Pieńsk, ale dziś rywal odjechał nam, chyba już na dobre ... do okręgówki. Gieksa powalczy do końca o utrzymanie drugiej pozycji, co zważywszy na kalendarz gier nie będzie zadaniem łatwym.

 
MECZ ZELEGŁEJ XV KOLEJKI 
30 maja 2013 (CZWARTEK), godz. 11.00, boisko w Dobrej 
LKS DOBRA – GKS RACIBOROWICE  2:6 (2:3)
Gole : 1:0 ???, 2:0 ???, 2:1 Artur Broszko, 2:2 Mirosław Różycki, 2:3 Adrian Biały, 2:4 Mateusz Doliński, 2:5 Krzysztof Halczuk, 2:6 Kamil Ćwiak
Skład GKS : Dawid Kopczyński, - Dariusz Poczta-kpt., Zbigniew Ćwiak (75, Marek Bogacki), Mirosław Różycki, Kamil Ćwiak, - Adrian Woźny, Krystian Bączkiewicz, Mariusz Wieczorek (46, Krzysztof Halczuk), Artur Broszko (65, Mateusz Doliński),  -  Adrian Biały, Adrian Kulesza.
Rezerwa :Kacper Kurkiewicz (br.), - Dominik Burdzy, Grzegorz Przybylski
Trener : Zdzisław Karpowicz.
Sędziowali : Marek Bałacki jako główny oraz Sławomir Dmuchowski  i Józef Szymański jako liniowi. 

DOBRA POKONANA ! 

  GKS pojechał do Dobrej w roli 100% faworyta. Okazało się na miejscu, że warunki do gry były dość fatalne, boisko z wysoką trawą oraz rzęsisty mocny deszcze przed meczem. Zawodnicy Gieksy pewni swego. Wszystkie te czynniki złożyły się na wyśmienity początek meczu, ale dla ... gospodarzy. Już pierwszy strzał na bramkę zamieniony został na gola. A chwilę potem zrobiło się 2:0 po fatalnym błędzie Kopczyńskiego, którego po dośrodkowaniu uprzedził zawodnik Dobrej.  Ten wynik stanowił ogromną niespodziankę, na szczęście do końca meczu zostało sporo czasu. Ostrzeżenie dla gospodarzy dał jej były zawodnik Adrian Kulesza, jednak z bliska nie trafił głową. GKS powoli zaczynał się otrząsać z zaskoczenia. Różycki otrzymał podanie do narożnika skąd wrzucił wysoką piłkę, która poszybowała poza obrońcami i bramkarzem Dobrej i spadła na głowę Adriana Białego, który dograł do Artura Broszko, a ten nie miał problemu z umieszczeniem jej w siatce. Łapiemy kontakt. W międzyczasie naszą drużynę uratował jeszcze słupek. Ale potem istniała już tylko nasza drużyna. Ładną akcję Kamila Ćwiaka z bocznej strefy boiska w jeszcze lepszym stylu zakończył Różycki, który po podaniu od kolegi z 3 metra  piętą skierował piłkę w stronę bramki. Bramkarz Dobrej nie zdołał wyciągnąć piłki z linii i ta o centymetry ją przekroczyła, a sędzia wskazał narodek boiska. Powoli wyszliśmy z trudnej sytuacji. Przed przerwą udało się zdobyć jeszcze gola na prowadzenie, a zdobył go niezawodny Adrian Biały. Ten gol uspokoił nasze poczynania. Po przerwie graliśmy już z większym spokojem. Zwłaszcza, gdy Mateusz Doliński zdobył czwartego gola. Wówczas było już pewne, że musi być komplet punktów. W ostatnich minutach przewaga naszego zespołu była już dość duża, a efektem były gole Halczuka i Kamila Ćwiaka, po strzałach zza linii pola karnego. Gospodarze napędzili nam dziś sporego stracha, ale na strachu się tylko skończyło ! Gieksa nadal zwycięża i o dziwo wciąż liczy się w walce o awans. 


 
XXIII KOLEJKA
26 maja 2013 (NIEDZIELA),
godz. 11.00, boisko w Łagowie
ISKRA ŁAGÓW – GKS RACIBOROWICE  0:3 (0:1)
Gole : 0:1 Adrian Biały (25), Adrian Biały (92), 0:3 Adrian Kulesza(93).
Skład GKS : Dawid Kopczyński, - Dariusz Poczta-kpt., Zbigniew Ćwiak, Mirosław Różycki, Kamil Ćwiak, - Adrian Woźny (88, Dominik Burdzy), Krystian Bączkiewicz, Mariusz Wieczorek, Krzysztof Palczak (75, Kacper Kurkiewicz),  -  Adrian Biały, Adrian Kulesza.
Trener : Zdzisław Karpowicz.
Sędziowali : Piotr Nowicki jako główny oraz Elżbieta Faryniarz  i Grzegorz Członka jako liniowi.
Czerwona kartka : Dominik Szydlarski (Iskra) – za niesportowe zachowanie – dwie żółte.
Widzów : ok. 100

 KOLEJNA WYGRANA DO ZERA !  

Poranny wyjazd do Łagowa nie napajał optymizmem mimo poprzedniej wysokiej wygranej. Kontuzje i inne niespodziewane (!) absencje sprawiły, że nasza kadra na dzisiejszy mecz rodziła się w bólach. Na nasze szczęście defensorzy stawili się w komplecie i był to chyba klucz do naszego sukcesu. Trzeci kolejny mecz gramy dość dobrze w obronie i rywale mają spory kłopot z pokonaniem naszego bramkarza. Mecz w Łagowie tak naprawdę mógł zakończyć się każdym wynikiem. Pierwsza połowa to zdecydowana dominacja Gieksy, ładna gra, składne akcje i pewność i spokój w poczynaniach defensywnych. Niestety w ataku szło „jak po grudzie” ! Już w pierwszym kwadransie powinno być 0:3, ale trzy doskonałe sytuacje zmarnował Adrian Kulesza, piłka po jego strzałach za każdym razem o centymetry mijała słupki. To było bardzo denerwujące dla pozostałych zawodników i wprowadzało w nasze poczynania niepotrzebną nerwowość. Dobrej okazji nie wykorzystali również Palczak i Biały. Ten ostatni zrehabilitował się jednak około 25 minuty kiedy wykorzystał nieporozumienie Bogdana Szczęsnego z bramkarzem i przejął piłkę mijając golkipera umieścił ją w pustej bramce. Wreszcie ! Odetchnęliśmy z ulgą. Bramka ostudziła troszkę emocje i graliśmy „swoje”. Dziwne rzeczy działy się na boisku w Łagowie po przerwie. Zaczęło się od opadów deszczu i boisko zrobiło się dość śliskie. W tych warunkach łagowianie poczuli się lepiej i przeszli do ataków. Z Gieksy delikatnie uszło powietrze i gospodarze stworzyli co najmniej trzy dogodne okazje. Na nasze szczęście celowniki zawodników Łagowa były lekko rozregulowane, a gdy już trafiali to świetnie bronił Kopczyński. Przetrwaliśmy trudne chwile. W 88 minucie doszło do sporych kontrowersji i nerwy puściły gospodarzom. Na dogodną pozycję wyszedł Dominik Szydlarski i gdy będąc oko w oko z Kopczyńskim miał już strzelać sędzia odgwizdał spalonego. Uff ... Wówczas zawodnicy gospodarzy ruszyli w stronę sędziego najwięcej protestował Dominik Szydlarski i sędzia ukarał go żółtym kartonikiem, to jednak nie uspokoiło zawodnika Iskry i ponownie użył wulgaryzmu w stronę sędziego za co ujrzał drugi kartonik i wyleciał z boiska. Również na ławce łagowian zawrzało, a trener gospodarzy nie wytrzymał i wbiegł na boisko z pretensjami. Sędzia przerwał mecz i odesłał trenera poza wyznaczoną strefę. Osłabieni gospodarze nie byli już w stanie zagrozić Gieksie, a my dwukrotnie skontrowaliśm

Informacje Klubowe


SENIORZY 2017/2018


MŁODZIK 2017/2018


ORLIK 2017/2018


SENIORZY 2016/2017


JUNIOR MŁ 2016/2017


MŁODZIK 2016/2017


ŻAK 2016/2017


SENIORZY 2015/2016


JUNIOR MŁ 2015/2016


ORLIKI 2015/2016


ŻAKI 2015/2016


Sezon 14/15 SENIORZY


Sezon14/15 Trampkarz


ŻAKI 2014/2015


Sezon 13/14 SENIORZY


Sezon13/14 Trampkarz


Sezon 13/14 Junior M


Sezon 12/13 SENIORZY


TRAMPKARZE 2012/13


Seniorzy ARCHIWUM


Sezon 11/12 JUNIORZY


Juniorzy Archiwum


Galeria


Powered by dzs.pl & Hosting & Serwery