Katalog stron internetowych Statystyki wwwKatalog stron internetowych

Relacje 2010/11

XX kolejka(zaległa)* 18 czerwca 2011 (sobota), godz. 11.00, Raciborowice.

GKS RACIBOROWICE – PIAST ZAWIDÓW 4:0 (1:0)

gole : 1:0 Artur Broszko (34), 2:0 Szymon Małaszuk (60), 3:0 Mateusz Wrazidło (80), 4:0 Mateusz Chlebowicz (90)

Skład GKS Raciborowice : P.Ćwiak, - Doliński-kpt., Poświata, Wrazidło (80, Kurkiewicz), Błond, - Woźniak, Chlebowicz, Wieczorek , Małaszuk - Broszko, Rajchel (80, Zieliński). 

Sędziowali : Witold Wróbel jako główny oraz Piotr Nowicki i Sławomir Dmuchowski jako liniowi.

Żółte kartki : Chlebowicz, Doliński, Poświata, Wieczorek  (GKS) – Gorzka (Piast).

UDANY FINISZ !

Przez niemal cały sezon nasza drużyna była „czerwoną latarnią” ligi. Jednak końcówka sezonu w wykonaniu naszego zespołu była już całkiem niezła i udało się zgromadzić tyle punktów, aby przed tym meczem mieć możliwość wyprzedzenia rywala w tabeli przy swoim zwycięstwie. Jak się okazało cel udało się zrealizować w niezłym stylu. GKS był w całym meczu trochę lepszą drużyną. Już od jego początku obrońcy gości mieli problem z upilnowaniem naszego napastnika Artura Broszko, który kolejnymi akcjami siał zagrożenie pod bramką Piasta. Zawidowianie zagrozili naszej bramce strzeżonej tym razem z konieczności przez Patryka Ćwiaka (Kurkiewicz ma kontuzję palca) w 8 minucie. Jednak po niezłym strzale piłka minimalnie minęła słupek. Nasz „nowy” bramkarz rozegrał kapitalne zawody będąc prawdziwą ostoją drużyny. W wielu sytuacjach to właśnie dzięki jego interwencjom udało się zachować czyste konto w tym meczu. W pierwszej części meczu mieliśmy kilka okazji do zdobycia gola, jednak brakowało troszkę precyzji. W 28 minucie ładnie z ok. 30 metrów strzelał Wrazidło, była to próba lobowania bramkarza, ale piłka minimalnie przeszła nad poprzeczką. Chwilę potem naszego golkipera wyręczyła poprzeczka. Wreszcie w 34 minucie Broszko popisał się swoją szybkością, wyprzedził w pełnym biegu obrońcę Piasta i ładnym technicznym strzałem posłał piłkę obok bezradnego Skubickiego. Nasze skromne prowadzenie utrzymało się do przerwy. Po przerwie gra się zaostrzyła, dużo było brzydkich zagrań z obu stron. Zawodnicy obu zespołów wzajemnie się prowokowali. Sędzia oszczędził ich jednak nie pokazując kartek, co sprawiło, że na boisku momentami wrzało. Wracając natomiast do przebiegu meczu to można powiedzieć, że toczył się w dobrym tempie, a akcji bramkowych nie brakowało. W 60 minucie udało się podwyższyć prowadzenie. Piękną asystą popisał się Broszko, który minął obrońcę i bramkarza Piasta i dośrodkował wprost na głowę Małaszuka, który bez problemu skierował piłkę głową do siatki. Ten gol dodał naszym zawodnikom skrzydeł. W 80 minucie było praktycznie po meczu. Wrazidło uprzedził interweniującego Skubickiego i skierował piłkę do siatki. Ten gol rozjuszył gości na tyle, że zaczęły się wspomniane prowokacje i brzydka gra z obu stron (wiele fauli). GKS udowodnił swoją wyższość w tym meczu dobijając rywala w 90 minucie. Ładną wrzutką popisał się grający w polu Kurkiewicz, a akcję skutecznym strzałem zakończył Chlebowicz.

Dzięki tej wygranej GKS opuścił ostatnie miejsce i zachował szanse na utrzymanie się w klasie okręgowej, co po rundzie jesiennej wydawało się zadaniem niemożliwym do zrealizowania (wszakże na naszym koncie widniał wówczas zaledwie punkt !).    


XXIV kolejka* 28 maja 2011 (sobota), godz. 11.00, Leśna.

WŁÓKNIARZ LEŚNA – GKS RACIBOROWICE  5:1 (1:0)

gole : 1:0 Leszczyński (44), 2:0 Piśkiewicz (56), 3:0 Kozina (78), 4:0 Kucharczyk (83), 4:1 Krzysztof Wołowicki (88), 5:1 Góraj (89)

Skład GKS Raciborowice : Kurkiewicz, - Doliński-kpt., P.Ćwiak, Poświata, Wrazidło,- Małaszuk, Błond, Wieczorek , Skonieczny, - Broszko, Wołowicki. 

Sędziował : Franciszek Chyła

Żółte kartki : Rożko (Leśna) – Wieczorek, Wrazidło, P.Ćwiak (GKS)   

JAK PRZEGRAĆ

WYGRANY MECZ ?

Na to pytanie odpowiedź zna nasz juniorski zespół. Niestety jeśli nie wykorzystuje się dogodnych sytuacji i nie gra się do końca to kończy się to takimi wynikami … Należy wyciągnąć wnioski i walczyć w kolejnym meczu.

 

 

 


 

 

XXIII kolejka* 22 maja 2011 (niedziela), godz. 13.00, Raciborowice

GKS RACIBOROWICE – VICTORIA RUSZÓW  3:0 (1:0)

gole : 1:0 Artur Broszko (9), 2:0 Mateusz Chlebowicz (73), 3:0 Kacper Rajchel (81),  

Skład GKS Raciborowice : Kurkiewicz, - Doliński-kpt., Wrazidło, Kokosiński, Poświata,-  Małaszuk (60, Woźniak),  Wieczorek, Chlebowicz, Błond (74, P.Ćwiak),  -  Broszko, Rajchel (82, Czarnota)  

Skład Victorii : Pitura, - Cegiełka, Wołek, Wójciszyn-kpt., Mikołajczyk, -  Małachowski, Kopania, Gawlik, Musiał, - Marcisiak, Świderski.  

Widzów : 30  

Sędziowali : Sławomir Kostka jako główny oraz Paweł Kozina i Mateusz Owoc jako liniowi. 

Żółte kartki : Wieczorek, Chlebowicz (GKS) – Wójciszyn Małachowski, Cegiełka, Pitura. 

Czerwone kartki : Małachowski (Victoria, 62 min- za brutalny faul), Wójciszyn (80 - druga żółta)

KROK DO PRZODU !

Nasz zespół juniorski „odczarował” w końcu własne boisko i odniósł pierwsze zwycięstwo w tym sezonie na własnym boisku. Rywal z Ruszowa nie postawił naszym zawodnikom zbyt trudnych warunków, a druga sprawa., że Gieksa zagrała dobrze. Już od początku meczu zarysowała się przewaga naszej drużyny. W 3 minucie przed szansą zdobycia gola stanął Łukasz Błond, ale z 16 metrów przeniósł piłkę nad poprzeczką. W 8 minucie Błond ładnie dośrodkował w pole karne jednak nasi napastnicy wzajemnie sobie przeszkodzili i żaden z nich nie mógł czysto trafić w piłkę, a ta padła łupem bramkarza Victorii. Minutę później bramkarz Victorii był już bezradny po dobrej akcji Artura Broszko. Ładnym podaniem do napastnika Gieksy popisał się Małaszuk. Broszko w swoim stylu zamieszał obronę i skierował piłkę płaskim strzałem do siatki. Było 1:0 ! GKS po zdobyciu gola nadal dominował na boisku stwarzając kolejne groźne akcje. Bliscy zdobycia  goli byli : Chlebowicz, Błond i Rajchel. Brakowało im jednak precyzji i zimnej krwi pod bramką rywala. W 31 minucie ładnie strzelał Małaszuk, ale Pitura z trudem wybronił. Goście tylko raz zagrozili naszej bramce. W 39 minucie Wójciszyn próbował pokonać Kurkiewicza strzałem z rzutu wolnego. Jednak jego strzał był słaby i nasi obrońcy wybili piłkę. W 41 minucie sędzia za przekleństwo jednego z zawodników Victorii podyktował rzut wolny pośredni dla Gieksy w polu karnym. Strzał z 7 metrów Chlebowicza trafił jednak w mur i do przerwy prowadziliśmy skromnie 1:0.

Druga część to już przygniatająca przewaga naszej drużyny. Co chwila pod bramką Victorii było zagrożenie. Mocnym akcentem tę połówkę rozpoczął Broszko. Jednak w sytuacji jeden na jeden zdecydował się na lobowanie bramkarza. Zrobił to jednak zbyt delikatnie i bramkarz wyczuł jego intencje. Trzy minuty potem w dobrej sytuacji znalazł się Rajchel. Minął już Piturę, ale piłka odskoczyła mu i wyszła na aut bramkowy. Chwilę potem Rajchel ładnie strzela z narożnika pola karnego, ale piłka szybuje nad poprzeczką. Potem kolejne dwie akcje Broszko, a także strzał z rzutu wolnego. Jednak za każdym razem piłka nie znajduje drogi do siatki. W 62 minucie Małachowski dopuszcza się brutalnego wejścia w bramkarza Gieksy i sędzia bez wahania wyrzuca zawodnika Victorii z boiska. To jeszcze bardziej powoduje zwiększenie naszej przewagi.  Próby strzałów Kokosińskiego, Chlebowicza są nieudane. W dogodnej sytuacji po dalekim wykopie przez Kurkiewicza znajduje się Rajchel, jednak w ostatniej chwili zblokowany przez obrońcę Ruszowa nie jest w stanie oddać skutecznego strzału. W 73 minucie obrona Ruszowa zostaje jednak przełamana po raz drugi. Po akcji Woźniaka piłka trafia do Chlebowicza, który z bliska podwyższa rezultat. Jest już pewne, że ten mecz musimy wygrać. Pozostaje tylko kwestia ilości goli. Od 80 minuty goście grają już w dziewiątkę, gdyż za faul na Broszko z boiska usunięty zostaje Małachowski oglądający drugi żółty kartonik. Rzut wolny z 16 metrów pięknym strzałem wykorzystuje Rajchel. Piłka z dużą siłą trafia w okienko ruszowskiej bramki i wygrywamy 3:0 ! Do końca nasz zespół kontroluje grę, tworząc jeszcze jedną groźną niewykorzystaną sytuację w końcówce meczu. Wygrywamy 3:0 na własnym terenie. Wygrana bardzo cieszy i powoduje, ze nasz zespół włącza się do walki o opuszczenie ostatniego miejsca w tabeli. Przed nami jeszcze trzy mecze w tym sezonie i liczymy, że wykonany krok do przodu w tym meczu naszej drużyny zaowocuje marszem w kierunku opuszczenia „czerwonej latarni” klasy okręgowej na koniec sezonu !  

 

 

darmowy hosting obrazków

 

darmowy hosting obrazków

 

darmowy hosting obrazków

 

darmowy hosting obrazków

Kacper Kurkiewicz może być zadowolony, gdyż wreszcie zachował "czyste konto".

 

 

Wiadomość dodana : MR - 23 maja 2011, 12.10


 

 
 

XXII kolejka* 11 maja 2011 (środa), godz. 17.00, Raciborowice.

Mecz rozegrany awansem.
GKS RACIBOROWICE – WŁÓKNIARZ MIRSK  2:6 (1:2)

gole : 0:1 Krzysztof Swarzyński (9), 0:2 Dawid Grygiel (21), 1:2 Kacper Rajchel (25), 2:2 Artur Broszko (46), 2:3 Dawid Grygiel (57), 2:4 Dawid Grygiel (72), 2:5 Dawid Grygiel (78), 2:6 Dawid Grygiel (86) 

Skład GKS Raciborowice : Kurkiewicz, - Doliński-kpt.,Karpowicz, Kokosiński, Poświata (46, Więcewicz (54, Małaszuk)), - Wrazidło, Chlebowicz, Wieczorek,  - Czarnota (46, Broszko), Rajchel, Błond (46, A.Woźniak) 

Rezerwa : Zieliński, Wołowicki (kontuzja). 

Skład Włókniarza : Rowiński, - Piskozub (82, Górny), Szurmiej, Lenik, Swarzyński, - P.Niemienionek, Jasiński, Bursacki (74, Amrogowicz), Grygiel, - Talarski, J.Niemienionek (62, Żurawski).  

Widzów : 30

Sędziowali : Mariusz Trzonek jako główny oraz Andrzej Gil i Krzysztof Liszyk jako liniowi.

Żółte kartki : brak. 

BEZ WIARY W ZWYCIĘSTWO !

Mecz z Włókniarzem na prośbę gości rozegrany został awansem. Po pierwszym odniesionym zwycięstwie naszej drużyny w poprzedniej kolejce liczyliśmy na sprawienie niespodzianki w tym meczu z wyżej notowanym rywalem. Nic z tych rzeczy. Nasz zespół wyszedł na mecz jak gdyby bez wiary w odniesienie korzystnego rezultatu. Mecz mógł dobrze się zacząć dla GKS-u. Już w 3 minucie długim wykopem popisał się Kurkiewicz, piłka minęła obrońców Mirska i dotarła do Rajchela. Ten minął Rowińskiego, ale wyrzucił się z piłką zbyt daleko i nie zdołał oddać skutecznego strzału. W 8 minucie goście dają ostatni sygnał. Z bliska głową strzela Szurmiej, ale Kurkiewicz popisuje się refleksem. Chwile potem przegrywamy jednak 0:1. Znakomitym wejściem w pole karne popisuje się Jasiński i wykłada piłkę Swarzyńskiemu, który bez trudu pakuje ją w siatce. Po utracie gola na boisku nie dziej się zbyt wiele przez kolejnych dziesięć minut. W 21 minucie swój strzelecki popis rozpoczyna Dawid Grygiel. Mija naszych obrońców i nie daje szans bramkarzowi Gieksy. Jest 0:2 i wydaje się, że już w tym momencie jest po meczu. Ale nasi podnoszą się i w 25 minucie po świetnej dwójkowej akcji Chlebowicza i Rajchela ten ostatni zdobywa kontaktowego gola. W 28 minucie na bramkę gości ponownie szarżuje Rajchel, ale powalony jest tuż za linią pola karnego. Rzut wolny wykonuje Chlebowicz, strzela mocno, a Rowiński z trudem wybija piłkę przed siebie. Niestety żaden z naszych zawodników nie dochodzi do dobitki. Ostatni kwadrans pierwszej części gry to zdecydowana dominacja Włókniarza. Najpierw w 30 minucie metr nad poprzeczką strzela Bursacki. W 38 minucie z rzutu wolnego z około 20 metrów w poprzeczkę trafia Szurmiej. A w 40 minucie niecelnie strzela Jakub Niemienionek. Mecz jest dość słabym widowiskiem, zwłaszcza w wykonaniu naszej drużyny. Druga połowa zaczyna się dla nas bardzo dobrze. W zamieszaniu podbramkowym znajduje się wprowadzony na boisko Broszko i oddaje strzał. Golkiper gości wyciąga piłkę już zza linii końcowej i sędzia bez wątpliwości uznaje gola. Remisujemy 2:2 i liczymy na korzystny rezultat. Ale nasze nadzieje są płonne, gdyż GKS-a gra bojaźliwie i bez charyzmy. W 57 minucie goście wykonują rzut wolny z narożnika pola karnego. Piłka trafia pod nogi niezawodnego Grygiela, który ponownie wyprowadza swój zespół na prowadzenie. Sześć minut później znowu spustoszenie w naszym polu karnym sieje Grygiel, który ładnie wjeżdża w pole karne i zagrywa piłkę wzdłuż linii bramkowej. Do piłki doskakuje Wrazidło i trafia w poprzeczkę własnej bramki ! Gol samobójczy wisiał w powietrzu. W 72 minucie na czystą pozycję wychodzi Grygiel, z wyjściem do niego spóźnia się Kurkiewicz i napastnik Mirska mija naszego bramkarza pakując piłkę w siatce. Przegrywamy 4:2 i losy meczu są przesądzone. Od tego momentu nasza drużyna jest już pogodzona z porażką i nie podejmuje walki o korzystny rezultat. A tymczasem w szeregach gości znakomicie spisuje się Dawid Grygiel, który zdobywa jeszcze dwie bramki pogrążając naszych młodych piłkarzy. Sędzia kończy mecz. Goście wygrywają zasłużenie, naszym chłopcom zabrakło w tym meczu determinacji i woli walki. Być może następny mecz przyniesie nam więcej radości … 

 

 
 

darmowy hosting obrazków

Wyjściowa jedenastka GKS Raciborowice.

darmowy hosting obrazków

 

darmowy hosting obrazków

Przywitanie obu kapitanów z trójką sędziowską. Od lewej : kapitan GKS Mateusz Doliński, sędzia liniowy Krzysztof Liszyk, kapitan Włókniarza Adrian Talarski, sędzia główny Mariusz Trzonek oraz drugi liniowy Andrzej Gil.

 

 

Wiadomość dodana : MR - 11 maja 2011, 22.22

 

 


 

XXI kolejka* 7 maja 2011 (sobota), godz. 11.00, Wojcieszów

ORZEŁ WOJCIESZÓW - GKS RACIBOROWICE 1:2 (1:1)

gole  : 0:1 M.Chlebowicz, 1:2 Krzysztof Karpowicz 

PIERWSZE ZWYCIĘSTWO ZALICZONE !

 

Długo czekaliśmy na ten moment ! Po serii dobrych i przegranych meczów wreszcie udało się wygrać i to na wyjeździe. Czy będzie to zwiastun lepszych czasów dla naszej juniorki ?


 

XIX kolejka* 30 kwietnia 2011 (sobota), godz. 11.00, Węgliniec
ORLIKI WĘGLINIEC – GKS RACIBOROWICE  6:1 (0:0)

gol : 3:1 Łukasz Błond  

Skład GKS Raciborowice : P.Ćwiak, - Doliński, Poświata-kpt., Karpowicz, Wrazidło, - Zieliński (45, Więcewicz), Chlebowicz, Kokosiński, Woźniak, - Broszko, Błond


XVIII kolejka* 21 kwietnia 2011 (czwartek), godz. 13.00, Raciborowice.

GKS RACIBOROWICE – ŁUŻYCE LUBAŃ ŚLĄSKI  3:5 (2:1)

gole : 1:0 Mateusz Doliński (3) – z karnego, 2:0 Kacper Rajchel (25), 2:1 Maciej Burzyński, 2:2 Damian Michalik (60), 2:3 Adrian Gawroniuk (64), 3:3 Mateusz Chlebowicz (67), 3:4 Adrian Gawroniuk (70), 3:5 Tomasz Gustawiak (90+)  

Skład GKS Raciborowice : Kurkiewicz, - Poświata-kpt., Karpowicz, Wrazidło, Doliński (75, Więcewicz), - Kokosiński (46, P.Ćwiak), Chlebowicz, Wieczorek (85, Czarnota) - Rajchel, Broszko, Błond (46, A.Woźniak).

Rezerwa : Zieliński. 

Skład Łużyc : Baszak, - Pawłowicz (46, Deka), Tomaszewicz (75, Walada), Gustawiak, Burzyński, - Kuriata, Gawroniuk, Łotecki-kpt., Macioszczyk, - Kamiński (46, Olczyk), Michalik. 

Widzów : 20

Sędziowali : Sławomir Kostka jako główny oraz Wiesław Dyrcz i Gilewski Michał jako liniowi.

Żółte kartki : Chlebowicz, Karpowicz, Rajchel (GKS) – Gustafiak, Kamiński (Łużyce).

Czerwone kartki : Rajchel (GKS, 80- druga żółta za niesportowe zachowanie) - Baszak (Łużyce, 2 min. - za faul w polu karnym)

 

PIŁKARSKA NIEMOC !

Kolejny mecz juniorów mógł przynieść dobry wynik. Niestety tylko pierwsza połowa była udana. Nasi juniorzy do przerwy wygrywali 2:1, a po przerwie zobaczyliśmy zupełnie inną drużynę, która dała sobie wydrzeć zdawałoby się pewne punkty. Piłkarska niemoc naszej juniorskiej drużyny trwa ... 

PRZEBIEG 90 MINUT :

1 – już pierwsza akcja gości mogła zakończyć się golem, ale w sytuacji sam na sam niecelnie strzelił Burzyński,

2 – bardzo dobra szarża w polu karnym Artura Broszko, który powalony zostaje przez bramkarza Łużyc, za ten faul Baszak otrzymuje czerwoną kartkę i jest rzut karny,

3 – 1:0 Doliński nie marnuje jedenastki,

18 – zbyt krótkie podanie Poświaty do Kurkiewicza i bramkarz Gieksy nabija napastnika gości, piłka minimalnie mija słupek bramki Kurkiewicza,

25 – rzut rożny, obrońcy Łużyc wybijają piłkę wprost pod nabiegającego na 17 metr Rajchela, ten bez namysłu strzela mocno i piłka ląduje w okienku, jest 2:0 !!!

30 – dobra sytuacja na podwyższenie wyniku, Broszko w polu karnym dogrywa piłkę do Błonda, ale ten trafia nieczysto,

32- strzał gości z rzutu wolnego w mur,

34 – po rzucie rożnym jest 2:1 do bezpańskiej piłki dopada Burzyński i z bliska pakuje w siatce,

39 – kolejna szansa Błonda, jednak jego strzał z woleja jest zbyt lekki i bramkarz bez trudu broni,

Do przerwy zasłużone prowadzenie 2:1 GKS !

45 – dobre wejście i obroniony strzał Karpowicza,

48 – tym razem strzela Chlebowicz, również bezskutecznie,

51 – Broszko znakomicie mija rywali i wykłada piłkę Wieczorkowi, który z ok. 6 metrów nie potrafi umieścić jej w siatce,

59 – Kuriata z rzutu wolnego strzela metr nad poprzeczką,60 – Poświata popełnia kardynalny błąd, daje się wyprzedzić Michalikowi, który z bliska nie daje szans Kurkiewiczowi strzelając gola na 2:2,

64 – jest już 2:3 gola zdobywa Adrian Gawroniuk,

67 – kolejna świetna akcja Broszko, dogranie do Chlebowicza, który dokłada nogę i doprowadza do remisu 3:3,

70 – tracimy kolejnego gola, którego głową strzela ponownie Gawroniuk,

80 – bezsensowna druga żółta kartka Rajchela, po gwizdku z premedytacją wykopuje piłkę osłabiając swoją drużynę, zachowanie napastnika Gieksy było bardzo nierozsądne !,

90 – w doliczonym czasie wynik meczu na 3:5 ustala Gustawiak.

Przegrywamy 3:5 i trudno wytłumaczyć taką porażkę !

Fot. Damian Jasiński

 

darmowy hosting obrazków

 

darmowy hosting obrazków

 

 

darmowy hosting obrazków

 

 

darmowy hosting obrazków

 

 

darmowy hosting obrazków

 

 

darmowy hosting obrazków

 

Wiadomość dodana : MR - 21 kwietnia 2011, 20.07 


 

 

XVII kolejka* 16 kwietnia 2011 (sobota), godz. 11.00, Bogatynia.

GRANICA BOGATYNIA – GKS RACIBOROWICE 4:1 (1:0)

gole : 1:0 (29 – z rzutu karnego), 2:0 (68), 2:1 Mateusz Doliński (73- z karnego), 3:1 Mateusz Poświata (83-samobójczy), 4:1(85)  

 

Skład GKS Raciborowice : Kurkiewicz, - Doliński, Poświata-kpt., Karpowicz, Wrazidło, - P. Ćwiak, Kokosiński (80, Zieliński), Woźniak (46, Chlebowicz), - Rajchel, Broszko, Błond. 

 

Widzów : 40 (w tym 2 z Raciborowic)

Sędziowali : Jacek Ciepiela.

Żółte kartki : Chyła, Augustyn , Fularz (Granica) – Kurkiewicz, Błond (GKS)

 

CZEKAJĄC NA PUNKTY…

Daleki wyjazd do wicelidera z Bogatyni był ciężką próbą dla naszych chłopców. Wczesny wyjazd, mecz z wiceliderem. Jednak wyprawa do Granicy przyniosła kolejne nadzieje na lepsze występy naszej drużyny. Wprawdzie nasza drużyna przegrała aż 1:4, ale tanio skóry nie sprzedała i wynik nie musiał być tak niekorzystny. Początek meczu przyniósł dwa ataki gospodarzy. Jednak już w 5 minucie to nasz zespół powinien prowadzić. W sytuacji jeden na jeden Rajchel nie zdołał jednak pokonać bramkarza. W 15 minucie w ładnym stylu Kurkiewicz obronił strzał po ziemi gospodarzy. W 29 minucie przegrywaliśmy 1:0 gola tracąc z rzutu karnego po faulu Kurkiewicza. Granica jeszcze raz poważnie zagroziła bramce Kurkiewicza w pierwszej połowie. W 43 minucie zmierzającą do bramki piłkę zdołał wybić jednak Karpowicz.  Po przerwie więcej sytuacji strzeleckich stworzyli gospodarze. W 67 minucie sfaulowany w polu karnym Granicy był Broszko, jednak sędzia nie dopatrzył się faulu. Chwilę potem nasz zespół traci drugiego gola. Nadzieja na dobry wynik wraca w 73 minucie, kiedy w polu karnym faulowany jest Broszko, a Doliński wykorzystuje podyktowaną „jedenastkę”. W 80 minucie mogło być 2:2, ale niestety Rajchel znów nie zdołał wygrać bezpośredniego pojedynku z bramkarzem Granicy. Ta sytuacja zemściła się na naszej drużynie trzy minuty później. Po akcji boczną stroną boiska zawodnik Granicy wgrał piłkę w pole karne naszego zespołu, a Poświata niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki i zrobiło się 1:3. Ten gol mocno zdeprymował naszych zawodników i dwie minuty potem padła kolejna bramka. W końcówce nasz zespół był bliski utraty kolejnego gola, tym razem jednak piłka trafiła w słupek. Mecz zakończył się rezultatem 1:4 i smutnym powrotem z dalekiej wyprawy …   

 

XVI kolejka* 9 kwietnia 2011 (niedziela), godz. 11.00, Raciborowice. 
GKS RACIBOROWICE – CZARNI LWÓWEK ŚLĄSKI 0:2 (0:0)

gole : 0:1 Tomasz Bzymek (74), 0:2 Paweł Palimąka (92)  

Skład GKS Raciborowice : Kurkiewicz, - Woźniak, Karpowicz, Wrazidło, - P.Ćwiak (76, Wieczorek), Doliński, Kokosiński, Poświata-kpt., - Rajchel, Broszko, Błond (82, Zieliński). 

Skład Czarnych : Fidorów, - Kujel, Szawłowski, Masalski, Szwajda, - Ścigan, Tomiczek-kpt., Bzymek, Pabjan, - Grabkowski, Wrona (70, Palimąka)

Trener : Marcin Sikora.

Sędziowali : Andrzej Gil jako główny oraz Arkadiusz Reliszka i Zbigniew Banach jako liniowi.

Żółte kartki : Doliński (GKS) – Bzymek, Ścigan (Czarni)

Widzów : ok.50

GRA LEPSZA, PUNKTÓW BRAK !

To miał być mecz w którym nasz zespół powalczy o pierwsze zwycięstwo w sezonie. I rzeczywiście pierwsza połowa mogła być potwierdzeniem tego faktu, gdyż nasz zespół często atakował spychając gości do defensywy. Pierwszy kwadrans przyniósł wzajemne badanie swoich sił przez oba zespoły, gra toczyła się głównie w środku pola i było sporo niedokładności w poczynaniach zawodników. Pierwszą składną akcję nasza drużyna przeprowadziła w 17 minucie. Wymiana piłki przez Poświatę, Broszkę i Błonda zakończyła się jednak tylko rzute


Informacje Klubowe


SENIORZY 2018/2019


TRAMPKARZE 2018/2019


MŁODZICY 2018/2019


ŻAKI 2018/2019


SENIORZY 2017/2018


MŁODZIK 2017/2018


ORLIK 2017/2018


SENIORZY 2016/2017


JUNIOR MŁ 2016/2017


MŁODZIK 2016/2017


ŻAK 2016/2017


SENIORZY 2015/2016


JUNIOR MŁ 2015/2016


ORLIKI 2015/2016


ŻAKI 2015/2016


Sezon 14/15 SENIORZY


Sezon14/15 Trampkarz


ŻAKI 2014/2015


Sezon 13/14 SENIORZY


Sezon13/14 Trampkarz


Sezon 13/14 Junior M


Sezon 12/13 SENIORZY


TRAMPKARZE 2012/13


Seniorzy ARCHIWUM


Sezon 11/12 JUNIORZY


Juniorzy Archiwum


Galeria


Powered by dzs.pl & Hosting & Serwery