Katalog stron internetowych Statystyki wwwKatalog stron internetowych

RELACJE JESIEŃ 2015

 

 

16 KOLEJKA KLASY OKRĘGOWEJ (1 WIOSENNA)

Boisko w Raciborowicach, 22 listopada 2015 (niedziela), godz. 13.00

 GKS RACIBOROWICE – COSMOS RADZIMÓW 0:4 (0:0)

Gole :    


Skład GKS-u : Dawid Kopczyński – Mirosław Różycki (65, Kacper Paszkiewicz), Sławomir Dul, Krzysztof Karpowicz, Dariusz Poczta (46, Adrian Woźniak), - Daniel Najdek (60, Adrian Popek), Maciej Zielonka (75, Krzysztof Kijowski), Krystian Bączkiewicz-kpt., Mateusz Świca (46, Kamil Korczowski) - Adrian Biały, Adrian Kulesza.

Rezerwa : Grzegorz Heryć, Mateusz Poświata.

Trener : Michał Warchoł

Sędziowali : Piotr Tośko jako główny oraz Lesław Olejarczyk i Bartosz Szymko jako liniowi

Widzów : ok. 50

Żółte kartki :  Karpowicz, Woźniak (GKS) – Łamasz, Mazur (Cosmos)

SPROWADZENI NA ZIEMIĘ PRZEZ COSMITÓW !

Tydzień temu najlepszy mecz w rundzie z Apisem i nadzieje na lepsze jutro. Niestety mecz z niżej notowanym rywalem z Radzimowa wypadł bardzo blado i GKS poniósł dość przykrą i niespodziewanie wysoką porażkę. Nasz zespół skarcony został w drugiej połowie. Pierwsza część mimo nie najlepszej gry należała raczej do GKS-u. Jednak atak pozycyjny nie jest naszą mocną stroną. GKS sporo grał piłką , atakował, ale akcje kończyły się na obrońcach „kosmicznych”. Najbliżej zdobycia gola był Karpowicz, kiedy po rzucie rożnym piłka poszybowała z wiatrem bezpośrednio trafiając w słupek. Dogodnej okazji nie wykorzystał również Adrian Biały, który z bliska przestrzelił. Szkoda, gdyż jedna bramka dla naszej drużyny mogłaby zapewne ustawić ten mecz. W pierwszej połówce goście też zagrozili naszej bramce, ale Paweł Romańczuk z bliska przestrzelił. O drugiej połowie lepiej byłoby zapomnieć. Grający z wiatrem goście wykorzystali nasze błędy i rozbili GKS w pył, tym samym sprowadzając nas na ziemię po meczu z Apisem …

 


15 KOLEJKA KLASY OKRĘGOWEJ

Boisko w Raciborowicach, 14 listopada 2015 (sobota), godz. 13.00

 GKS RACIBOROWICE – APIS JĘDRZYCHOWICE 3:0 (1:0)

Gole :  1:0 Adrian Biały (36), 2:0 Adrian Kulesza (71), 3:0 Krystian Bączkiewicz (75)


Skład GKS-u : Dawid Kopczyński – Mirosław Różycki, Sławomir Dul, Krzysztof Karpowicz, Adrian Woźniak, - Daniel Najdek, Maciej Zielonka, Krystian Bączkiewicz-kpt., Mateusz Świca (78, Grzegorz Heryć) - Adrian Biały (85, Kacper Paszkiewicz), Adrian Kulesza.

Trener : Michał Warchoł

Sędziowali : Rafał Bancewicz jako główny oraz Lesław Olejarczyk i Wacław Bocheński jako liniowi

Widzów : ok. 70

Żółte kartki : M.Różycki (GKS) – D.Bryjak, A.Świątkowski (Apis), Czerwona kartka : Paweł Glanc (Apis) - 69 min. akcja ratunkowa

 

NAJLEPSZY MECZ RUNDY !

Po dobrym środowym spotkaniu w Pieńsku na sobotni mecz z wiceliderem z Jędrzychowic czekaliśmy z nadzieją rozegrania kolejnego dobrego meczu. Jednak to co wydarzyło się w meczu z Apisem przerosło nasze największe oczekiwania. Apis to zespół, który przed meczem z GKS-em doznał zaledwie jednej porażki, aplikował sporo goli swoim rywalom, w poprzednim sezonie zdemolował serią zwycięstw całą A-klasę ! Wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwy dla nas mecz, ale już od samej rozgrzewki naszego zespołu dało się wyczuć pełną koncentrację i mobilizację do tego meczu w szeregach Gieksy. Goście raczej „pewni swego” pierwszej połowie grali z wiatrem, który w tym dniu wiał bardzo mocno i momentami utrudniał grę zwłaszcza przy wybijaniu piłki, która zatrzymywała się w powietrzu.  Nasz zespół nastawiony defensywnie przez trenera Warchoła od początku meczu grał mądrze i konsekwentnie w obronie, przerywając ataki gości już w środkowej strefie boiska, a mając z przodu duet Adrianów : Kuleszy i Białego, mógł skutecznie „kąsać” rywala. Tak też przebiegał ten mecz. Już w 6 minucie Gieksa wyprowadziła kontrę, kiedy to Adrian Kulesza rozprowadził akcję, po której Mateusz Świca wyszedł na pojedynek sam na sam z bramkarzem. Niestety próbował podcinać piłkę i zrobił to nieskutecznie i bramkarz wyczuł jego intencje parując piłkę. To było jednak ostrzeżenie dla gości, że tanio skóry nie sprzedamy. W 17 minucie goście wykonywali rzut rożny. Piłka poszybowała bardzo szybko w kierunku naszej bramki, lecąca z wiatrem piłka utrudniła interwencję Dawidowi Kopczyńskiemu, który z trudem wybił ją na słupek. W 20 minucie kolejna groźna akcja Gieksy, po której tym razem pojedynek z bramkarzem Apisu przegrał Adrian Biały. Jednak co się odwlecze to nie uciecze. W 36 minucie świetna kontra, znów ładnie rozprowadza piłkę Kulesza, a Biały dokańcza dzieła strzelając gola na 1:0. To była bardzo ładna akcja naszego zespołu, a nasi kibice przecierali oczy ze zdumienia nie poznając swej drużyny, która była zespołem lepszym od wicelidera. Gieksa grała bardzo ambitnie, obroną dowodził „prof.” Sławek Dul, świetnie kierując „bokami” na której zagrała walcząca młodzież Gieksy. Po bardzo udanej pierwszej połowie nastąpiła jeszcze lepsza druga. Około 68 minuty goście byli bliscy zdobycia gola wyrównującego, ale Dawid Kopczyński był pewnym punktem naszej defensywy, wybraniając wszystkie dogodne okazje gości. Bohaterem naszego zespołu bez wątpienia był Adrian Kulesza, który walczył z obrońcami Apisu i napsuł im swoją grą sporo krwi. Obrońcy gości nie radzili sobie z naszym napastnikiem, o czym świadczy akcja z 70 minuty, kiedy wychodzący na czystą pozycję Kulesza został powalony przez Pawła Glanca tuż przed linią pola karnego. Sędzia pokazał zawodnikowi Apisu czerwoną kartkę, a sam poszkodowany z rzutu wolnego wymierzył sprawiedliwość ładnym mierzonym strzałem w róg bramki.  Drugi gol chyba troszkę ostudził już gości, co nie zmienia faktu, że to nasza drużyna skutecznie odbierała im chęci dalszej gry. Jędrzychowianie nie mogli uwierzyć w to co się dzieje na boisku, często dość nerwowo reagując na wydarzenia boiskowe. W 75 minucie było już po zawodach.  Znów wspaniała akcja Adriana Kuleszy i piękne wyłożenie piłki dla Krystiana Bączkiewicza, który dopełnił formalności strzelając trzeciego gola. 3:0 i euforia w naszych szeregach. Gieksa grając w przewadze jednego zawodnika dominowała na boisku, kibice wreszcie widzieli to co chcieli widzieć od dłuższego czasu, czyli ładną grę naszego zespołu. Do końca meczu defensywa Gieksy usilnie pilnowała wyniku, tak, aby zakończyć mecz z czystym kontem z tyłu. Ta sztuka po raz pierwszy w tym sezonie się udała, z czego bardzo dumny był nowy trener Michał Warchoł, sam będący obrońcą. Ten mecz bez wątpienia można uznać za najlepszy w tej rundzie i niech będzie on wyznacznikiem do kontynuacji takiej gry w ostatnim meczu w tym roku i kolejnych na wiosnę. Pochwały należą się wszystkim zawodnikom, wszystkie formacje w tym meczu zagrały na wysokim poziomie. Ambicja, walka młodych wraz z doświadczeniem i mądrością starszych zawodników sprawiły, że z nadzieją kończymy rundę jesienną …  


 

 

14 KOLEJKA KLASY OKRĘGOWEJ

Boisko w Pieńsku, 11 listopada 2015 (środa), godz. 13.45

 HUTNIK PIEŃSK - GKS RACIBOROWICE 1:1 (0:1)

Gole :  0:1 Adrian Biały (30), 1:1 Dominik Szydlarski (80 z karnego)

Skład GKS-u : Dawid Kopczyński – Mirosław Różycki, Sławomir Dul, Krzysztof Karpowicz, Adrian Woźniak (75, Krzysztof Kijowski (85, Daniel Najdek))  - Kamil Korczowski (46, Dariusz Poczta), Maciej Zielonka, Krystian Bączkiewicz-kpt., Mateusz Świca - Adrian Biały, Adrian Kulesza.

Trener : Michał Warchoł

Rezerwa : Sławomir Wydysz (br.), - Grzegorz Heryć.

Sędziował : Kamil Wieliczko

Żółte kartki : Bączkiewicz (GKS)

REMIS SPRAWIEDLIWY, ALE Z NIEDOSYTEM …

GKS zagrał na trudnym terenie w Pieńsku, gdzie faworytem meczu byli pieńszczanie. Nasz zespół pojechał tam mimo wszystko walczyć o pełną pulę i co ciekawe był bardzo bliski osiągnięcia swojego celu. GKS zagrał dobre zawody, nie brakowało walki, ładnych kombinacyjnych akcji. Pieńszczanie kilkakrotnie zagrozili bramce Kopczyńskiego, ale ten był pewnym punktem całej defensywy. GKS powinien wyjść na prowadzenie po akcji Kuleszy ze Świcą, ale ten ostatni mając w zasadzie już pustą bramkę przeniósł piłkę nad poprzeczką. Jednak niedługo potem dopięliśmy jednak swego i Adrian Biały ładnym strzałem wyprowadził nasz zespół na prowadzenie. Do przerwy utrzymaliśmy prowadzenie. Po przerwie gospodarze nacierali na nas mocniej, ale to my wyprowadzaliśmy groźne kontry, po których mogły paść kolejne gole. Dobrych okazji nie wykorzystali jednak Kulesza i Bączkiewicz. Mecz powoli wkraczał w końcowy akt. Poddenerwowani gospodarze nie radzili sobie z defensywą Gieksy, jednak w jednej z akcji dopisało im szczęście, gdyż piłka niefortunnie trafiła w rękę naszego obrońcy Sławka Dula, a sędzia wskazał na „wapno”. Do piłki podszedł Dominik Szydlarski i pewnym strzałem doprowadził do remisu. W samej końcówce Gieksa mogła zadać decydujący cios.  Ładnym  strzałem z okolic linii pola karnego oddał Maciej Zielonka, ale bramkarz gospodarzy popisał się kapitalną interwencją i oba zespoły podzieliły się punktami, z czego chyba bardziej zadowoleni byli gospodarze, którzy wydarli nam zwycięstwo. Cieszy jednak fakt, że w drugim kolejnym meczu nasz zespół pokazuje charakter i wolę walki, będąc równorzędnym rywalem dla każdego zespołu.

 

 

13 KOLEJKA KLASY OKRĘGOWEJ
Boisko w Raciborowicach, 7 listopada 2015 (sobota), godz. 13.00 
 GKS RACIBOROWICE – WŁÓKNIARZ LEŚNA
4:1 (0:1) 
Gole : 0:1 Krzysztof  Pieśkiewicz (5), 1:1 Krzysztof Kijowski (60), 2:1 Adrian Biały (65), 3:1 Adrian Biały (68), 4:1 Krystian Bączkiewicz (79- z karnego)
 
Skład GKS-u : Dawid Kopczyński – Mirosław Różycki (70, Grzegorz Heryć), Sławomir Dul, Daniel Najdek (46, Maciej Zielonka), Kamil Korczowski (55, Piotr Juszczak), Krzysztof Karpowicz, Krystian Bączkiewicz-kpt., Adrian Woźniak  Dariusz Poczta (46, Krzysztof Kijowski), - Adrian Biały (83, Adrian Popek), Mateusz Świca (85, Mateusz Poświata).
 
Rezerwa : Arkadiusz Woźniak  (br.) 
 
Trener : Michał Warchoł 
 
Widzów : ok. 70
Sędziowali : Szymon Sztukowski jako główny oraz Mariusz Czechowski i Sławomir Michałczak jako liniowi .
Żółte kartki : Karpowicz (GKS) oraz Wichuła (Leśna) 

EFEKT NOWEJ MIOTŁY !

Po meczu w Dziwiszowie przegranym w fatalnym stylu zarząd GKS podjął decyzję o zwolnieniu trenera Rutkowskiego, powierzając drużynę naszemu zawodnikowi Michałowi Warchołowi, który ma już za sobą epizod w roli trenera w sąsiednich Iwinach. Decyzja była trudna, ale konieczna ... Okres dwutygodniowej przerwy został wykorzystany we właściwy sposób, frekwencja treningowa wzrosła i zawodnicy poczuli, że zaczyna się tworzyć coś nowego ! Można powiedzieć, że zadziałał efekt „nowej miotły”. Jednak to mecz z Leśną miał pokazać czy obieramy inny kurs w naszym klubie, kurs we właściwym kierunku, czyli w środkowe rejony tabeli klasy okręgowej.

Goście wprawdzie przyjechali do Raciborowic „gołą” jedenastką, ale nie zamierzali tanio skóry sprzedać, a początek meczu w ich wykonaniu był wręcz piorunujący. Już pierwsza akcja po rozpoczęciu gry omal nie zakończyła się golem dla nich, zimną krew zachował jednak Kopczyński i wygrał pojedynek jeden na jeden. Ale to nie koniec, leśnianie atakowali nadal i po jednej z akcji w rękę w polu karnym nabity został nasz młody zawodnik Daniel Najdek. Pieśkiewicz tym razem nie dał szans Kopczyńskiego i przegrywaliśmy 0:1 ... dość pechowo, ale cóż ! Przyszło nam odrabiać straty. Niestety w pierwszej połowie mimo, że stwarzaliśmy okazje nie potrafiliśmy pokonać golkipera gości. Mecz był jednak emocjonujący i to Gieksa przeważała wierząc, że uda się odmienić losy spotkania. Po przerwie nosa miał nowy trener wprowadzając zmienników, którzy mieli swój spory wkład w odniesieniu korzystnego rezultatu. Sygnał do odrabiania strat dał wprowadzony na boisko Krzysiu Kijowski, którego piłka sama znalazła w polu karnym i odbijając się od niego dość szczęśliwie wpadła do siatki. Na prowadzenie niedługo potem wyprowadził nas Adrian Biały, który niedawno obchodził 25 urodziny, i tym samym sprawił sobie najlepszy prezent zdobywając gola, wykańczając skutecznie akcję Bączkiewicza. Gieksa nie zwalniała tempa grając ciągłym pressingiem. Goście mogli wyrównać, ale w dogodnej sytuacji Pieśkiewicz minimalnie przestrzelił (obok słupka). Ozdobą meczu był trzeci gol dla naszego zespołu. Kapitalną wrzutką popisał się kolejny zmiennik Piotr Juszczak, a precyzyjną mocną główką popisał się Adrian Biały, który w całym meczu był bardzo aktywny. Zresztą w tym meczu wszyscy pokazali zacięcie i wolę walki. Od dawna nasz zespół nie grał z takim zaangażowaniem. Czwarty gol to znów zasługa zmiennika. W polu karnym ładnie zachował się Maciej Zielonka i obrońca Włókniarza „wyciął” go, a sędzia nie miał wątpliwości i wskazał na wapno ! do piłki podszedł nowo mianowany kapitan Gieksy Krystian Bączkiewicz i zakończył dzieło. Było jasne, że zgarniemy cały łup z tego meczu. Szansę gry otrzymali (za wyjątkiem rezerwowego bramkarza) wszyscy zawodnicy i każdy grał na dobrym poziomie. Przed nami kolejne mecze, czy nowy trener znów będzie miał dobrego nosa w zestawieniu składu ? przekonamy się niebawem, gdyż już we środę kolejny mecz ...


 

12 KOLEJKA KLASY OKRĘGOWEJ

Boisko w Dziwiszowie, 24 października 2015 (sobota), godz. 14.00

 PIAST DZIWISZÓW – GKS RACIBOROWICE 6:2 (2:0)

Gole : 1:0 Kacper Dudek (38), 2:0 Kacper Dudek (43), 3:0 Banaś (55), 4:0 Kacper Dudek (60),  4:1 Michał Warchoł (64), 5:1 Dariusz Poczta-samob.,  (70), 6:1 Charko (83), 6:2 Kamil Korczowski (90)

 

Skład GKS-u : Dawid Kopczyński – Mirosław Różycki (46, Michał Warchoł), Dariusz Poczta, Sławomir Dul, Maciej Zielonka (65, Kamil Korczowski), - Krzysztof Karpowicz, Piotr Juszczak, Krystian Bączkiewicz, Adrian Woźniak  (46, Krzysztof Kijowski), - Adrian Biały, Adrian Popek. 

Sędziował : Mateusz Owoc jako główny.

Żółta kartka : Warchoł (GKS)

ODDANE PUNKTY !

Ten mecz miał dla GKS-u ogromne znaczenie względem dalszego układu w tabeli, można by rzec, że mecz za 6 punktów dla naszej drużyny, a tymczasem wydarzenia na boisku pokazały, że to tylko jednej drużynie zależało na zwycięstwie i była to drużyna gospodarzy, która od początku grała z większym polotem i co ważne zaangażowaniem. Naszym zawodnikom brakowało tchu, świeżości i woli walki. Mimo, że bramkę straciliśmy dopiero w 38 minucie to wisiała ona w powietrzu już od początku meczu. Bramki straciliśmy w pierwszej połowie po dwóch głupich stratach piłki w środkowej strefie boiska. Gospodarze wyprowadzili zabójcze akcje, a katem był Kacper Dudek, który z bliska strzelał swoje gole. Druga połowa to jeszcze większa żenada w wykonaniu naszego zespołu. Zaczęło się od „setki” zmarnowanej przez Adriana Białego i zamiast złapać kontakt za chwilę dostajemy kontrę z której pada gol dla gospodarzy. Można powiedzieć, że w 55 minucie mecz się kończy i marzenia nawet o zdobyciu punktu odpływają. W 60 minucie znów seria błędów i Kacper Dudek ponownie wykańcza akcję swoich kolegów. Jest 4:0. Honorowego gola zdobywa wprowadzony na 2 połowę Michał Warchoł, który wykańcza akcję także dublera Kijowskiego. Obaj wprowadzeni na boisko w tym momencie przejawiają jako jedyni wolę walki. Potem mamy co najmniej trzy dobre okazje w wykonaniu Krzysia Kijowskiego, ale brakuje mu szczęścia, gdyż dwukrotnie trafia w słupek. To co nam nie wchodzi wchodzi gospodarzom, najpierw Poczta kieruje piłkę do własnej bramki, a potem dobija nas Charko. W końcówce meczu ładnego gola na otarcie łez zdobywa kolejny rezerwowy Kamil Korczowski i rodzi się tu pytanie – czy trener wystawił odpowiedni skład ? Gieksa zagrała bez ambicji, a tak wygrywać się nie da….

ZAPRASZAMY DO INNYCH RELACJI Z TEGO MECZU :

http://www.nj24.pl/article/dziwiszowski-piast-rozgromil-gks

 http://www.jg24.pl/?txt=34606&title=piast_nie_piescil_sie_z_gks_em

 


 

 

11 KOLEJKA KLASY OKRĘGOWEJ

Boisko w Raciborowicach, 17 października 2015 (sobota), godz. 15.00

 GKS RACIBOROWICE – OLIMPIA KAMIENNA GÓRA 5:4 (2:3)

Gole : 0:1 Marcin Masiel (19 z karnego), 1:1 Krystian Bączkiewicz (22 z karnego),  2:1 Adrian Kulesza (34), 2:2 Konrad Domin (35), 2:3 Przemysław Powiertowski (45 z karnego), 3:4 Piotr Juszczak (59), 4:4 Adrian Kulesza (64), 5:4 Bogdan Buda (70, samobójczy).


Skład GKS-u : Dawid Kopczyński – Mirosław Różycki-kpt.,  (55, Adrian Popek),  Sławomir Dul, Maciej Zielonka, Mateusz Świca, - Krzysztof Karpowicz, Piotr Juszczak (85, Michał Warchoł), Krystian Bączkiewicz, Adrian Woźniak  (80, Krzysztof Kijowski), - Adrian Biały, Adrian Kulesza. 

Skład Olimpii : D.Powiertowski, - B.buda, Domin, Grzesiak (46, Kraszewski), Hadała, Hnisdiłow, Krzysztofek, Łatka, Masiel, P.Powiertowski, Sochacki (80, Tylutki).

Sędziowali : Sławomir Michałczak jako główny oraz Dawid Maryszczak i Lesław Olejarczyk jako liniowi.

Żółte kartki : Różycki, Zielonka, Biały (GKS RCE) oraz P.Powiertowski (OKG)

Czerwona kartka : A.Kulesza 90 min. Za n


Informacje Klubowe


SENIORZY 2017/2018


MŁODZIK 2017/2018


ORLIK 2017/2018


SENIORZY 2016/2017


JUNIOR MŁ 2016/2017


MŁODZIK 2016/2017


ŻAK 2016/2017


SENIORZY 2015/2016


JUNIOR MŁ 2015/2016


ORLIKI 2015/2016


ŻAKI 2015/2016


Sezon 14/15 SENIORZY


Sezon14/15 Trampkarz


ŻAKI 2014/2015


Sezon 13/14 SENIORZY


Sezon13/14 Trampkarz


Sezon 13/14 Junior M


Sezon 12/13 SENIORZY


TRAMPKARZE 2012/13


Seniorzy ARCHIWUM


Sezon 11/12 JUNIORZY


Juniorzy Archiwum


Galeria


Powered by dzs.pl & Hosting & Serwery